statystyki

Wirus nie atakuje w prywatnych autobusach. Do takiego wniosku najwyraźniej doszli rządzący

autor: Piotr Szymaniak30.03.2020, 08:25; Aktualizacja: 30.03.2020, 08:47
autobus, autokar, przewoźnik

Do kontrolowania, jak ów nowy wymóg jest stosowany, przystąpiła już policja, lecz szybko okazało się, że nie wszystkie interwencje były zasadne.źródło: ShutterStock

Od 25 marca na mocy rozporządzenia ministra zdrowia (Dz.U. z 2020 r. poz. 522) obowiązuje limit dopuszczalnej liczby pasażerów przewożonych środkami komunikacji publicznej. Do pociągów, tramwajów czy autobusów nie może wsiadać więcej osób, niż wynosi połowa miejsc siedzących.

W zamierzeniu prawodawcy chodziło o zapewnienie bezpiecznego dystansu pomiędzy ludźmi, tak by zapobiegać łatwemu przenoszeniu się koronawirusa. Nie wszystkim przewoźnikom starcza jednak wyobraźni przy stosowaniu nowych wymogów. Przykładowo w autobusie firmy, która rozwozi po kraju osoby przybywające do Polski w ramach akcji Lot do domu, kierowca oddzielił taśmą pierwsze pół autobusu, a pasażerowie wypełnili szczelnie drugą połowę pojazdu.

Inna sprawa, że pilnowanie, by tylko 50 proc. miejsc siedzących było zajętych, nie zawsze jest zadaniem prostym. Choćby w tramwajach składających się z więcej niż jednego wagonu motorniczy ma ograniczone możliwości kontrolowania sytuacji (w Warszawie np. na co drugim krzesełku pojawiły się plakietki z informacją, by to miejsce pozostało wolne).

Do kontrolowania, jak ów nowy wymóg jest stosowany, przystąpiła już policja, lecz szybko okazało się, że nie wszystkie interwencje były zasadne. Przykładowo w Małopolsce kontrolowano busy prywatnych przewoźników, a nawet wysadzano „nadprogramowych” pasażerów. Tyle że choć publiczny transport zbiorowy to „powszechnie dostępny regularny przewóz osób wykonywany w określonych odstępach czasu i po określonej linii komunikacyjnej, liniach komunikacyjnych lub sieci komunikacyjnej”, to rozporządzenie wcale nie odsyła do tej definicji, zawartej w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym.


Pozostało jeszcze 75% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie