statystyki

Ostatnie półtora roku było fatalne dla Boeinga

autor: Jakub Kapiszewski17.01.2020, 06:00; Aktualizacja: 17.01.2020, 08:55
Boeing 737-800 NG

Boeing 737-800 NGźródło: ShutterStock

Ostatnie półtora roku było fatalne dla Boeinga: w dwóch katastrofach modelu 737 MAX zginęło 346 osób, wszystkie maszyny uziemiono, zaś koncern wstrzymał ich produkcję. Z fotelem pożegnał się stary prezes, a w tym tygodniu zastąpił go nowy. Czy wyprowadzi firmę na prostą?

D ave Calhoun odziedziczył po poprzedniku stajnię Augiasza. Oprócz najbardziej palącej kwestii, jaką jest rozwiązanie sytuacji z modelem 737 MAX, będzie musiał doprowadzić do końca program budowy modelu 777X, zająć się problemami nabrzmiałymi wokół podniebnego tankowca dla amerykańskiej armii czy stawić czoła konkurencji w sektorze kosmicznym. Calhoun spełnił więc marzenie, z którego zwierzył się dekadę temu w jednym z wywiadów. Tłumacząc powody odejścia po 26 latach z General Electric, stwierdził, że w pracy chce znów poczuć odrobinę „niepokoju”. Teraz nie będzie narzekał na nudę.

To, w jak trudnym położeniu znajduje się nowy prezes giganta, celnie podsumował prezydent Donald Trump podczas podpisania wstępnej umowy handlowej między Ameryką a Chinami. Na uroczystości w Białym Domu stawiło się wielu czołowych menedżerów amerykańskich korporacji, w tym Calhoun. – Gdzie jest David? David, wstań, proszę. Widzicie? Nie chciał wstać! – wykrzykiwał Trump. – Mówię ci, to nie twoja wina. Dopiero tam przyszedłeś – dodał, na co Calhoun pokiwał głową i wyciągnął w jego stronę palec. – Ogarnijcie się tam szybko – stwierdził głównodowodzący. – Tak zrobimy – odparł nowy prezes Boeinga.

System dobrych intencji

Numerem jeden na liście jego priorytetów jest odbudowa zaufania do firmy, mocno nadwątlonego przez zawirowania wokół modelu 737 MAX. Jak się okazało – za katastrofy maszyn Lion Air i Ethiopian Airlines był odpowiedzialny system MCAS, który miał być jednym z elementów mających zwiększać bezpieczeństwo lotu. Jakby tego było mało, to Agencja Reutera opublikowała niedawno aż 117 stron wewnętrznej korespondencji elektronicznej firmy, w której pracownicy krytycznie oceniają program budowy tego samolotu. W wiadomości z kwietnia 2017 r. jeden z nich pisze, że 737 MAX został zaprojektowany „przez klaunów nadzorowanych przez małpy”.


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie