statystyki

Nie da się w miesiąc zgodnie z prawem zorganizować publicznego transportu [WYWIAD]

autor: Katarzyna Nocuń31.07.2019, 09:25; Aktualizacja: 31.07.2019, 09:27
Jakie mogą być konsekwencje zakwestionowania umowy przez sąd?

Jakie mogą być konsekwencje zakwestionowania umowy przez sąd?źródło: ShutterStock

- Fundusz wspiera tych, którzy do tej pory w kwestii lokalnego transportu nie robili nic. To wyciąganie za uszy uczniów, którzy latami jechali na dwójach - mówi Bartosz Jakubowski, ekspert do spraw transportu z Klubu Jagiellońskiego.

1 września na drogi mają wyruszyć autobusy z dofinansowaniem z funduszu pekaesowego. Na zorganizowanie transportu pozostało niewiele czasu. Resort infrastruktury przekonuje, że możliwe jest uruchomienie linii „od zaraz”, że nie ma problemu z tym, że samorządy nie informowały o planowanym przetargu z rocznym wyprzedzeniem...

Ministerstwo nie ma racji. Artykuł 22 ust. 1 pkt 4 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, na który powołuje się resort, to adaptacja do naszego prawa przepisu unijnego rozporządzenia (NR 1370/2007). Mowa w nim o zastosowaniu nadzwyczajnych środków, czyli bezpośredniego udzielenia zamówienia w sytuacji zakłócenia świadczenia usług lub ryzyka wystąpienia takiego zakłócenia. Czyli o sytuacji, w której przewoźnik już jest, ale wystąpiły jakieś problemy. Nie można z tego przepisu skorzystać w dowolnym momencie. Polskie prawo w tym względzie jest jeszcze bardziej precyzyjne, bo dopisaliśmy, że z zamówienia „od zaraz” można skorzystać z „przyczyn zależnych i niezależnych od operatora”. Problem musi więc mieć podmiot realizujący przewozy, a nie samorząd, który przez lata nie myślał o organizowaniu publicznego transportu.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (9)

  • co się dzieje ?(2019-08-01 15:49) Zgłoś naruszenie 120

    ręce opadają i tyle .

    Odpowiedz
  • NADZIEJA UMARŁA !(2019-08-01 17:41) Zgłoś naruszenie 110

    czysta komedia , bo okazuje się jak dobrze rozumiem, że Marszałek chyba nie mógłby wystąpić do Wojewody o dopłaty z Funduszu, do ewentualnie przywróconej linii która wprawdzie jest ujęta w Planie transportowym, jako linia planowana do objęcia przewozami o charakterze użyteczności publicznej, lecz przewozy były realizowane na zasadach w pełni wolnorynkowych przez PKS , który aktualnie jest w 100% własnością samorządu województwa, gdyż niestety ustawa o Funduszu dotyczy dofinansowania jedynie przewozów o charakterze użyteczności publicznej, które ujęte są w Planach. Plan jest przyjęty w pażdzierniku 2013 roku i ważny chyba do 2020r. a jeżeli dobrze wiem, przewozy zostały przerwane ze względu na zły stan dróg i niską frekwencję podróżnych, teraz stan dróg uległ radykalnej poprawie, a o frekwencji trudno powiedzieć, gdyż tą trasą nie kursuje żaden autobus, żaden pociąg, czy jakiś bus. Ale niestety, jak na razie przywracania przewozów na tej linii nie będzie, choć do najbliższego przystanku jest prawie 5 km.

    Odpowiedz
  • GŁOWA MAŁA ?(2019-08-01 16:27) Zgłoś naruszenie 100

    wątpię, czy ktoś panuje nad polskimi przepisami w zakresie pozamiejskiego publicznego transportu zbiorowego.

    Odpowiedz
  • kiepskie przepisy :(2019-08-01 17:50) Zgłoś naruszenie 100

    NA TEMAT INTERPRETACJI PRZEPISÓW, można poczytać na stronie : Ministerstwo Infrastruktury - Co robimy - Programy i Projekty - Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych - Pytania i odpowiedzi.

    Odpowiedz
  • paranoja jest chora ?(2019-08-02 06:43) Zgłoś naruszenie 100

    Plany zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego danego województwa, powiatu czy gminy z pewnością nie są potrzebne pasażerom , bo zwykli ludzie potrzebują możliwości przemieszczania się po swojej Ojczyżnie, a nie planów. Jak się wydaje, takie plany mogłyby być potrzebne tylko tym, którzy je piszą , bo mają zarobek ?. Jaką korzyść mają obywatele z Planu, w którym umieszczono całą listę pozamiejskich linii autobusowych planowanych do objęcia przewozami o charakterze użyteczności publicznej , ale niestety ani jedna linia nie zostałaby objęta , Marszałek nie zawarłby ani jednej umowy z operatorem, jak dobrze wiem , pomimo że plan istnieje już 6 lat, a wydaje się że samorząd mógłby przymierzać się do aktualizacji tegoż Planu ? Przeglądając Rozporządzenie (WE) nr 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 pażdziernika 2007r dotyczące usług publicznych w zakresie kolejowego i drogowego transportu pasażerskiego , nie natknąłem się na jakikolwiek unijny obowiązek sporządzania Planu transportowego , więc to nasze władze krajowe zafundowały nam taką obowiązkową , bardzo kosztowną przeszkodę , "nikomu do niczego niepotrzebną" . PARA IDZIE W GWIZDEK, a NIE W KOŁA.

    Odpowiedz
  • papier wytrzyma - a LUDZIE? (2019-08-02 07:30) Zgłoś naruszenie 90

    wydaje się, ze w cywilizowanym kraju powinny obowiązywać ustawowe minimalne standardy dostępności osób do publicznego transportu zbiorowego, a nie obowiązek sporządzenia Planu Transportowego.

    Odpowiedz
  • na szkodę Rodaków ?(2019-08-02 07:09) Zgłoś naruszenie 80

    jak dobrze rozumiem , NIESTETY ORGANIZATOR, nie może wystąpić do Wojewody o dopłaty z Funduszu, jeżeli dana linia nie jest ujęta w Planie transportowym, który to Plan ma obowiązek sporządzać ten organizator, chyba że umowa byłaby zawarta w trybie Art. 22 ust. 1 pkt 4 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. - W jakim celu wymyślono takie przepisy krajowe ?

    Odpowiedz
  • NARÓD PRZEGRAŁ ?(2019-08-03 16:03) Zgłoś naruszenie 70

    jak zrozumiałem, wczorajszą wypowiedż ministra w tvp . nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym w tej kadencji sejmu nie byłoby - czyli nie kończy się czas "hulanek i swawoli" tzw. "busiarskiej wolnoamerykanki" .

    Odpowiedz
  • biznesmeni poradzą ? , a naród cierpi !(2019-08-04 08:32) Zgłoś naruszenie 60

    NARÓD PRZEGRAŁ ? - TAK , bo PiS niestety przez 4 lata nie zdołał naprawić wyjątkowo szkodliwej ustawy o publicznym transporcie zbiorowym - ale z pewnością PiS wygra wybory 13 pażdziernika 2019 roku , więc już teraz , aktualny projekt ustawy o ptz powinien wyrzucić do kosza na śmieci , należałoby wynająć projektanta z nową , zupełnie inną "filozofią" myślenia w tej sprawie i przygotować projekt przyjazny wszystkim Polakom, a nie tylko biznesmenom, jak niestety proponuje się w obecnym projekcie UD 126 , wg. mojego rozumienia. Potrzebna jest jedna ustawa Prawo o publicznym transporcie zbiorowym, w której powinny znależć się wszystkie przepisy dotyczące publicznego transportu zbiorowego w Polsce.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie