Kończymy z wolnoamerykanką: Chcemy aby hulajnoga była traktowana jak rower [WYWIAD]

autor: Piotr Szymaniak26.06.2019, 07:25; Aktualizacja: 26.06.2019, 07:25
- Hulajnoga elektryczna, czyli jedno z urządzeń transportu osobistego, zostanie prawnie uznana za szczególny rodzaj roweru. Na chodniku nadal uprzywilejowany będzie pieszy - mówi w rozmowie z DGP Rafał Weber, wiceminister infrastruktury.

- Hulajnoga elektryczna, czyli jedno z urządzeń transportu osobistego, zostanie prawnie uznana za szczególny rodzaj roweru. Na chodniku nadal uprzywilejowany będzie pieszy - mówi w rozmowie z DGP Rafał Weber, wiceminister infrastruktury.źródło: ShutterStock

- Hulajnoga elektryczna, czyli jedno z urządzeń transportu osobistego, zostanie prawnie uznana za szczególny rodzaj roweru. Na chodniku nadal uprzywilejowany będzie pieszy - mówi w rozmowie z DGP Rafał Weber, wiceminister infrastruktury.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (6)

  • Karol(2019-06-26 13:47) Zgłoś naruszenie 16

    No, to teraz dopuśćcie do ruchu drogowego helikoptery i motolotnie. W Polsce każdy bierze swoją zabawkę i w drogę. Mniejsza o bezpieczeństwo.

    Odpowiedz
  • Marcin - Szczecin(2019-06-26 16:10) Zgłoś naruszenie 50

    Panie Karolu o czym Pan pisze? Nie rozumiem. Hulajnoga elektryczna to znakomity środek transportu - szczególnie w dużych miastach. To super wynalazek - również dla dzieci. Argument - helikoptery, motolotnie do ruchu drogowego? Przecież hulajnoga elektryczna nie lata, a jeździ po drodze. Może wyjaśnię, bo Pan nie zrozumiał. To hulajnoga, tylko z napędem elektrycznym. Proszę samemu spróbować, a nie krytykować. Szukajmy rozwiązań i działajmy prewencyjnie. Uczmy jeździć dzieci i dorosłych. To nie rewolucja na miarę zamiany konia na samochód. Choć możliwe, że dla niektórych tak. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • marcinglivice(2019-06-26 18:22) Zgłoś naruszenie 20

    Tu nie chodzi o zabawkę, ale o znakomitą alternatywę np. dla samochodu przy dojazdach do pracy. Rower wymaga wysiłku, nie za bardzo nadaje się, żeby nim dojechać np. w upalne dni, zwłaszcza, jeśli potem ma się kontakt z klientami w biurze. Zamiast samochodu zajmującego miejsce parkingowe, przyczyniającego się do tworzenia korków, dojadę na hulajnodze. Wynalazek jest genialny, to prawdziwa rewolucja, oby ktoś nie zabił jej przepisami. Jeśli tylko wyjdą przepisy w takiej formie jak proponowane, czyli z warunkowym dopuszczeniem jazdy po chodniku, w przyszłym roku przesiadam się z samochodu na hulajnogę.

    Odpowiedz
  • tdk(2019-06-27 05:39) Zgłoś naruszenie 11

    żeby babcia miała wąsy to by była- koniem- arabskim?, co to zmieni, czy nie ma ważniejszych spraw niż zajmowanie się idiotyzmami, to samo z przejazdami rowerów przez przejścia: jeździli jeżdżą i będą (bo to oczywista oczywistość) a ci od wszelkiej bez mózgowej regulacji powinni zasiadać w Tworkach na własnych "tronach jak Cezary Julski w pewnym filmie

    Odpowiedz
  • Maciek(2019-07-03 00:13) Zgłoś naruszenie 10

    A ja się pytam kogo jeszcze wepchacie na w większości w naszym kraju minimalistyczną infrastrukturę rowerową, a czasami wręcz niebezpieczną dla ruchu? Najlepiej wprowadźcie całkowity zakaz poruszania się rowerem i całą resztę na ścieżki, będzie po zawodach. Rower to urządzenie napędzane siłą mięśni, a co z takim środkiem transportu powiedzmy osobistego, w którym napędem [podkreślam napędem] jest silnik elektryczny - rowery z silnikami elektrycznymi, ww hulajnogi, czy też rowery z silnikami spalinowymi (niestety smrodzą na dr i dprach - autopsja)? Jak na razie przez fatalne przepisy jestem skazany na fatalną infrastrukturę rowerową i pieszo-rowerową (wolałbym jeździć ulicą) przy ogromnym braku kultury i przestrzegania przepisów RD, Nie czarujmy się, nie mamy kultury przestrzegania przepisów (nie ma znaczenia czy są dobre czy złe) po prostu tak jest . Na 14 km odcinku drogi codziennie jadąc rowerem w jedną i później powrót, blaszaki standardowo wymuszają pierwszeństwo przy zmianie kierunku jazdy czy włączając się do ruchu z podporządkowanej, a co tam mam blachę nic mi nie będzie, przy czym rowerzyści też święci nie są (nagminna jazda na czerwonym). Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to nie zgodzę się z twierdzeniem, że przy braku regulacji gdzie/jak/czym mam się poruszać - hulajnoga elektryczna (wskazany brak definicji jako pojazd) poruszanie się takim urządzeniem jest dozwolone po czymkolwiek.

    Odpowiedz
  • negate(2019-08-26 16:27) Zgłoś naruszenie 20

    Hulajnoga elektryczna to motorower. Dlaczego Ministerstwo i Policja nie chcą tego zauważyć?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie