statystyki

Milion samochodów elektrycznych na polskich drogach? A niech mnie Hyundai kopnie [FELIETON]

autor: Łukasz Bąk24.05.2019, 19:00; Aktualizacja: 24.05.2019, 19:10
Spółka Electro Mobility Poland (EMP) przeprowadziła badania, z których wynika, że wóz powinien być modnym kompaktowym SUV-em, wyróżniającym się stylem i zwracającym na siebie uwagę na ulicy.

Spółka Electro Mobility Poland (EMP) przeprowadziła badania, z których wynika, że wóz powinien być modnym kompaktowym SUV-em, wyróżniającym się stylem i zwracającym na siebie uwagę na ulicy.źródło: ShutterStock

Trzy lata temu premier Mateusz Morawiecki obiecał, że w 2025 r. po polskich drogach będzie jeździł milion samochodów elektrycznych. Żeby ten ambitny cel osiągnąć, to koncerny muszą sprzedać, a klienci kupić jeszcze jedyne 999 127 aut. Pestka! Bo lada chwila będziemy mieli własny pojazd na prąd. Jeszcze nie wiadomo, jak będzie wyglądał, kto go zbuduje i czy będzie miał cztery koła, ale już wiadomo, czego oczekują Polacy.

Spółka Electro Mobility Poland (EMP) przeprowadziła badania, z których wynika, że wóz powinien być modnym kompaktowym SUV-em, wyróżniającym się stylem i zwracającym na siebie uwagę na ulicy. Do tego powinien być wygodny i komfortowy, dynamiczny, bardzo dobrze wykonany, niedrogi oraz przejeżdżać na jednym tankowaniu 300–400 km. Wniosek, jaki wysnuła EMP z badań, jest taki, że auto elektryczne musi spełniać te same warunki, co spalinowe. Szok i niedowierzanie! Naprawdę? Równie dobrze spółka mogła zapytać 1,5 tys. osób o to, czy koło nadal powinno być okrągłe. I byłaby niezmiernie zdziwiona tym, że 100 proc. respondentów odpowiedziało „tak, powinno pozostać okrągłe”.

Magazyn DGP

Magazyn DGP

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Przepraszam, ale czego się spodziewaliście? Że chcemy jeździć czymś w rodzaju rusztowania malarskiego z doczepionymi trzema kołami, wykonanym z tego, co znajdziecie w kontenerze na śmieci, z silnikiem z maszynki do mięsa i dwoma bateriami AAA w miejscu akumulatorów z prawdziwego zdarzenia? Żeby poznać motoryzacyjne gusta Polaków, nie trzeba wydawać pieniędzy na żadne badania. Wystarczy zerknąć na listę najchętniej kupowanych przez nich samochodów. Gdybyście to zrobili, wiedzielibyście, że nasz ideał to połączenie dacii, skody i toyoty. Wniosek? Powinniście zrobić auto, które będzie praktyczne i uniwersalne jak duster, wykonane porządnie jak octavia i niezawodne jak corolla. Niestety, sądząc po waszych dotychczasowych dokonaniach, mam realne podstawy, by przypuszczać, że wszystko byście pochrzanili. W efekcie polski samochód elektryczny byłby praktyczny jak toyota IQ, miał jakość dacii 1300 i był niezawodny jak skoda favorit. A urodę odziedziczyłby po karpiu z odrąbaną głową.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie