Uwięzieni na prowincji przez upadek PKS-ów

autor: Jakub Pawłowski24.03.2019, 17:30
Wykluczenie transportowe spowodowane upadkiem PKS-ów jest zjawiskiem tak powszechnym, że się do niego przyzwyczailiśmy. I to największy problem.

Wykluczenie transportowe spowodowane upadkiem PKS-ów jest zjawiskiem tak powszechnym, że się do niego przyzwyczailiśmy. I to największy problem.źródło: ShutterStock

Wykluczenie transportowe spowodowane upadkiem PKS-ów jest zjawiskiem tak powszechnym, że się do niego przyzwyczailiśmy. I to największy problem.

J a to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie…” – tak zaczyna się dialog dwóch mężczyzn w filmie Stanisława Barei „Co mi zrobisz, jak mi złapiesz”. Wciąż śmieszy, być może dlatego, że choć film został nakręcony w 1978 r., to wciąż jest aktualny. „Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS (…). Na Ochocie w elektryczny do stadionu, a potem to już mam z górki, bo tak… w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w robocie. I jest za piętnaście siódma. (…) Góra 22:50 jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać”.

Czy dziś podobny opis codziennej tułaczki moglibyśmy usłyszeć gdzieś na rubieżach zapomnianej komunikacyjnie Polski powiatowej? Całkiem możliwe, bo choć na przestrzeni lat zmieniło się wiele, to niestety – w kwestii transportu – nie na lepsze. O ile kiedyś autobusy PKS jeździły zatłoczone i o miejsce trzeba było walczyć, o tyle obecnie raczej na polskich drogach ich nie uświadczymy.

Dziś nikt nie ma wątpliwości, że nie da się uzdrowić sytuacji bez dosypania pieniędzy. Ale zaproponowane ostatnio przez rząd 800 mln zł rocznie to znacząco za mało, by wskrzesić PKS-owego trupa. Droga do tego celu jest bardziej wyboista niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Tymczasem musimy wcisnąć gaz do dechy. Bo im dłużej ignorujemy potrzeby wykluczonej komunikacyjnie Polski powiatowej, tym bardziej cementujemy wypaczony rynek i pogłębiamy kryzys.

Życie na ziemiach niczyich

Jaki jest efekt tych wieloletnich zaniedbań? Dziś prawie 14 mln z nas – przez codzienny trud – zasługuje na tytuł mistrzów logistyki. Zgodnie ze statystykami GUS aż tylu mieszkańców podmiejskich terenów regularnie rzuca wyzwanie sytuacji, by dostać się do urzędu czy pracy, których na próżno szukać w miejscu ich zamieszkania.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (36)

  • Grabowno "wielkie"(2019-04-06 07:06) Zgłoś naruszenie 00

    W powiecie olesnickim woj.dolnosląskie jest wies Grabowno Wlk.gdzie od wielu lat nie ma żadnego połączenia oprócz prywatnych samochodów.Ludzie do olesnicy czy Wrocławia majatylko i wyłącznie swój samochód,ale jak wiadomo samochody tez sie psują.więc wtedy nie ma czym dotrzec do pracy i mieszkańcy sa ************* niby stacja kolejowa w krzakach której wogole nie widac i strach tam stać.a pociąg jedzie tylko raz dziennie .Tam włodarze zapomnieli o mieszkańcach bo nie ma chodników,placów zabaw,scieżek rowerowych,pożądnego sklepu.To wies zapomniana przez wszystkich,tylko pytam sie za co ci włodarze biora pieniądze?Najwyższy czas zająć sie ta sprawa bo nie chcemy zyc jak w średniowieczu.

    Odpowiedz
  • ART.20 - won !(2019-04-05 16:58) Zgłoś naruszenie 10

    TO JEST WAŻNE : Zgodnie z art.1 ust.1 zdanie 2 Rozp. (UE) nr. 1370/2007 prawo wyłączne może być przyznawane w zamian za realizację zobowiązań z tytułu świadczenia usług publicznych jako alternatywa dla przyznawania przewożnikom rekompensat. Oznacza to , że rozporządzenie pozostawiło w tym zakresie swobodę regulacji państwom członkowskim, Wynikający z art. 20 ustawy o PTZ, brak możliwości przyznania operatorowi prawa wyłącznego- jest naszym Polskim dziełem - o zmianę tego szkodliwego przepisu wystąpiła do Premiera RP także Najwyższa Izba Kontroli. Niestety, Ministerstwo Infrastruktury proponuje utrzymanie tego przepisu.

    Odpowiedz
  • komu służy władza ?(2019-04-04 11:48) Zgłoś naruszenie 50

    oczywiście, że normalnym stanem jest, że interesy tzw. branży nie pokrywają się z interesami zwykłych ludzi, ale od czego mamy rząd ? - branża sobie poradzi , a ludzie nadal będą cierpieć ?

    Odpowiedz
  • za darmo ?(2019-04-04 06:29) Zgłoś naruszenie 70

    w Estonii, mają darmową komunikację autobusową w całym kraju.

    Odpowiedz
  • za granicą jest ok.(2019-04-04 06:26) Zgłoś naruszenie 70

    w Niemczech każda wioska ma połączenie autobusowe z miastem powiatowym lub wojewódzkim, co najmniej 2 razy dziennie - pomimo że zarobki w Niemczech są ze 4 razy wyższe niż w Polsce. Czy wszystko co najgorsze musiałoby przytrafić się Polakom ?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • samorządy olewają PKS-y ?(2019-04-04 06:21) Zgłoś naruszenie 70

    jak wynika z kontroli Najwyższej Izby Kontroli, nasze kochane samorządy nie wywiązują się z zadania zapewnienia obywatelom należytego pozamiejskiego publicznego transportu zbiorowego.

    Odpowiedz
  • chłopak na opak ?(2019-03-29 08:57) Zgłoś naruszenie 60

    z tej PIĄTKI KACZYŃSKIEGO , JEŻELI CHODZI O AUTOBUSY TO NIC NIE BĘDZIE, bo oni , jak się wydaje planują za darmo oddawać busiarzom rynek linii rentownych, zamiast sprzedawać za cenę likwidacji białych plam - tak można to odczytać z projektu ustawy o ptz. UD 126. Natomiast proponują kupować usługi przewozowe na liniach deficytowych, przez samorządy + o,8 zł za 1 wozokilometr z budżetu państwa - przy takim podejściu budżety samorządowe musiałby być z bardzo rozciągliwej gumy , aby mogły zniknąć białe plamy.

    Odpowiedz
  • PiS olewa PKS-y ?(2019-03-27 06:21) Zgłoś naruszenie 70

    Jak dobrze rozumiem projekt ustawy o PTZ UD 126 w najnowszej wersji tj. z dnia 01.03.2019. busiarze nadal będą mogli kursować na zasadzie "wolnoamerykanki " na tzw. liniach międzywojewódzkich, czyli wystarczyłoby przekroczyć granicę województwa, a ponieważ nie wydaje się aby były z tym jakieś większe problemy bo polskie województwo to nie amerykański stan, więc będzie tak jak jest . Ponadto do 30% linii z tzw. Planu, miałoby być oddanych w ręce przewożników w pełni komercyjnych ( tzw. busiarzy), a wiadomo, że busiarze raczej nie kursują na liniach nieopłacalnych. Sumując w/w projekt , można dojść do wniosku, że wszystko co opłacalne nadal byłoby w rękach busiarzy. - Biorąc całą sytuację na chłopski rozum, można dojść do wniosku, że PiS zapewniłby zyski busiarzom, handlarzom złomem samochodowym i przemysłowi samochodowemu, niestety całkowicie lekceważąc potrzeby reszty narodu bo te 0,8 zł dopłaty do 1 wozokilometra nie załatwiłoby problemu, gdyż samorządy tez olewają ten problem jak pokazała praktyka ( kontrole NIK) więc swojej kasy nie dowalą. Marszałek nadal nie mógłby odmówić wydania właściwego zezwolenia busiarzom ze względu na możliwe zagrożenie konkurencją ekonomiczna dla drogowych pozamiejskich lokalnych ptz.

    Odpowiedz
  • PiS olewa PKS-y ?(2019-03-27 05:45) Zgłoś naruszenie 90

    trudno w to uwierzyć, że to projektowanie mogłoby trwać już 3 lata ! i że MAMY 10 WERSJĘ ale zakładając że jest to prawda, to PiS powinien pomyśleć o zamówieniu projektu raczej u innego projektanta, bo ten niestety kwalifikuje się chyba do usunięcia, a obywatele pamiętają terminy ogłoszone przez PiS w ramach PIĄTKI KACZYŃSKIEGO.

    Odpowiedz
  • PIĄTKA na kolanch ?(2019-03-26 20:17) Zgłoś naruszenie 110

    potrzebna jest prawdziwa reforma systemu pozamiejskiego lokalnego drogowego ptz, a jak się wydaje chyba po 3 latach projektowania noweli ustawy o PTZ , mamy jakiś katalog pobożnych życzeń, a minister na jakimś ryneczku małomiasteczkowym rozpaczliwie apeluje do samorządów, ubolewając że przywracanie połączeń bez ich dobrej woli mogłoby się nie powieść. - TRUDNO JEST NA TO PATRZEĆ.

    Odpowiedz
  • X(2019-03-26 19:47) Zgłoś naruszenie 110

    Wprowadzili możliwość prywatnych busów bez obostrzeń a teraz się dziwią, że PKSów nie ma. Wiadomym jest, że nie każda linia jest opłacalna i nie o każdej porze. Lepsza linia finansuje gorszą, nocny kurs jest opłacany przez szczytowy. Mało to razy widziałem, że rano prywatny autobus przyjeżdża chwilę przed kursem PKS i zabiera pasażerów bo ma bilet 50gr taniej. Ale jeździ tylko 8-9 i 16-17, wtedy kiedy bus jest pełen. PKS linię zlikwidował, to został teraz taki busik, który jeździ tylko w godzinach szczytu z już normalną ceną biletu

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • IB(2019-03-26 17:59) Zgłoś naruszenie 32

    Szkoda, że wcześniej o tym nie pisaliście. Jak to się wszystko działo za rządów neoliberałów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • PiS olewa PKS-y ?(2019-03-26 16:59) Zgłoś naruszenie 100

    Jak rozumiem, projekt nowelizacji ustawy o ptz UD 126 , w wersji z dnia 01.03.2019 , PiS nadal nie chciałby udostępnić Polskim samorządom narzędzi dopuszczonych przez Rozp. (we) 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady, podtrzymując w zadzie główne przepisy które doprowadziły do katastrofy pozamiejskiego drogowego ptz, spowodowały cierpienia wielu milionów Polaków, trujący smog samochodowy i hałas, zakorkowane miasta i drogi, bez własnego samochodu w Polsce nie daje się normalnie żyć i to nie zależnie od tego czy mieszkamy na wsi czy w mieście - ale najgorzej jest w mieście, bo na wioskach smog nie dokucza, a drzewa przerabiają CO2 na tlen, niestety w miastach często wycina się ostatnie duże drzewa pod budowy budynków i parkingów., deweloperzy zabudowują każdy wolny skrawek ziemi.

    Odpowiedz
  • na podwójnym gazie.(2019-03-26 16:41) Zgłoś naruszenie 81

    nie jest problemem kupno szrota za parę groszy, ale jak można wytrzymać cały dzień "o suchym pysku" ?

    Odpowiedz
  • bida z nędzą.(2019-03-26 16:37) Zgłoś naruszenie 100

    jest bardzo żle, bo biedota miejska nie ma czym dojechać na wieś do rolnika aby zarobić parę groszy, a rolnicy narzekają na brak rąk do pracy.

    Odpowiedz
  • kompromitacja(2019-03-26 16:19) Zgłoś naruszenie 90

    PIĄTKA KACZYŃSKIEGO w zakresie połączeń autobusowych, mogłaby okazać się wielką porażką, o ile PiS nie zmieniłby projektu nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym UD 126 - gdyż te proponowane 80 groszy do 1 wozokilometra w projekcie ustawy o Funduszu rozwoju . . . , tak naprawdę nie zdołałyby naprawić tragicznej sytuacji, a mogłyby okazać się tylko zwykłą ściemą, gdyż jakoś trudno sobie wyobrazić, aby samorządy nagle zaczęłyby chętnie wydawać swoje pieniądze na ten cel - one , jak wykazały kontrole NIK , dotąd z zasady nie widziały takiej potrzeby.

    Odpowiedz
  • Kto był pierwszy ?(2019-03-26 09:19) Zgłoś naruszenie 121

    jak dobrze pamiętam historię, to w czasach Polski pod zaborem cara Mikołaja, kolej żelazna też łączyła miasto wojewódzkie z miastem powiatowym , więc PIĄTKA KACZYŃSKIEGO to chyba nic nowego ?

    Odpowiedz
  • DZIKI KRAJ ?(2019-03-26 07:47) Zgłoś naruszenie 150

    jak podają media, wg. Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk w 2018 r do 26% sołectw nie docierał transport zbiorowy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wielkie trucie.(2019-03-26 07:44) Zgłoś naruszenie 112

    z 1kg benzyny powstaje 3kg CO2.

    Odpowiedz
  • wioska truje ?(2019-03-26 07:12) Zgłoś naruszenie 180

    Pod każdym domem na wsi stoi kilka samochodów osobowych, dlatego musimy poszerzać autostrady, a w miastach nie ma czym oddychać, bo wszyscy tym złomem jeżdżą do zakorkowanych miast , ludzie chorują i przedwcześnie umierają.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie