statystyki

Jeśli będą korki, autostrady będą otwarte

autor: Krzysztof Śmietana21.06.2018, 07:30; Aktualizacja: 21.06.2018, 08:07
autostrada

Co jakiś czas bramki otwierane są także na płatnych odcinkach zarządzanych przez GDDKiA, na A2 ze Strykowa do Konina i na A4 z Wrocławia do Gliwic. Dochodzi do tego w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu.źródło: ShutterStock

W razie wakacyjnych korków przed bramkami szlabany na A1 pójdą w górę i kierowcy nic nie zapłacą – zdecydował minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Nawet sześć kilometrów miał korek, który utworzył się na autostradzie A1 w czasie powrotów z ostatniego długiego weekendu. Setki kierowców na ponad godzinę utknęły przed bramką w miejscowości Nowa Wieś koło Torunia. By uniknąć takich kłopotów w czasie wakacji, Ministerstwo Infrastruktury po raz kolejny zdecydowało, że w czasie największych zatorów bramki będą podnoszone. Kierowcy za przejazd odcinkiem z Torunia do Gdańska nic nie zapłacą. To oszczędność prawie 30 zł. Jak informuje rzecznik resortu Szymon Huptyś, do odstąpienia od poboru opłat będzie dochodzić w przypadku powstawania korków w czasie wszystkich wakacyjnych weekendów od 22 czerwca do 2 września – dokładnie od piątku od godz. 16 do niedzieli do godz. 22 i dodatkowo 15 sierpnia od godz. 0 do 22. Szlabany będą podnoszone na pół godziny, gdy średni czas na uiszczenie opłaty w Nowej Wsi koło Torunia lub w Rusocinie przed Gdańskiem przekroczy 25 min. W przypadku dłuższych zatorów czas otwarcia bramek będzie przedłużany do 45 min. Dodatkowo przez całe wakacje opłata za przejazd samochodem osobowym czy motocyklem tym 150-km odcinkiem A1 zostanie zaokrąglona z 29 zł 90 gr do 30 zł. To ma usprawnić rozliczenia i skrócić zatory.

To już kolejne wakacje z takimi usprawnieniami na A1. Po raz pierwszy zdecydował o nich w 2014 r. ówczesny premier Donald Tusk. Tyle że podnoszenie szlabanów wiąże się z uszczupleniem dochodów budżetowych. Zarządcą tego odcinka jest prywatny koncesjonariusz, firma GTC. Pobiera ona od Skarbu Państwa opłatę za dostępność, która nie zmniejsza się w czasie otwarcia szlabanów.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • Oktawian(2018-06-30 01:29) Zgłoś naruszenie 00

    Policja lapie piratow drogowych ale blokowych to juz nie .Piractwo blokowe teraz sie szerzy bo huczenie i buczenie a trzeszczenie kablami zagluszjacymi halas jaki daja pompy klimatyzacyjne sa teraz bardzo oplavcalne .markety dobrze placa za klimatyzacje z blokow ale mieszkancy musza znosic huk nocny pomp klimatyzacyjnych wiec dla mieszkancow nie ma zadnych ulg placa czynsz co miesiac i podatki na policje a ta lapie tylko piratow drogowych a piratow blokowych oszczedza.Najgozniejsi dla mieszkancow piraci blokowi na nocnej zmianie nie daja spoldzielczym mieszkancom blokow ciszy nocnej buczac trzeszczac kablami to teraz piractwo zakrojone na szeroka skaleMarketyt placa spoldzielniom mieszkaniowymn a policja nie chroni mieszkancow i piratow blokowych zostawia bezkarnych

    Odpowiedz
  • Marion(2018-07-17 16:30) Zgłoś naruszenie 00

    Ja już od kilku lat jak jadę w długą trasę to pożyczam samochód w Panek, nastawiam się na długą trasę a oni mają przydatne akcesoria w swoich modelach

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie