Rząd chce walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym. Przewoźnicy będą musieli utrzymywać połączenia na niedochodowych liniach?

autor: Piotr Szymaniak13.03.2018, 07:26; Aktualizacja: 13.03.2018, 09:22
Zdaniem Grzegorza Kubalskiego ze Związku Powiatów Polskich projekt stwarza szansę na likwidację białych plam, ale bez gwarancji, że tak się rzeczywiście stanie

Zdaniem Grzegorza Kubalskiego ze Związku Powiatów Polskich projekt stwarza szansę na likwidację białych plam, ale bez gwarancji, że tak się rzeczywiście stanieźródło: ShutterStock

By walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym, rząd gotów jest ograniczyć wolny rynek. Pewne jest, że nowe przepisy zaszkodzą konkurencji w przewozach, jednak białych plam raczej nie zlikwidują.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (41)

  • TATO! - ja wariat ?(2018-10-22 09:10) Zgłoś naruszenie 10

    no właśnie, przy idiotycznych przepisach, samorządy musiałyby płacić za kosztowne badania wymienione w komentowanym artykule - A PRZECIEŻ , PRZY NORMALNYCH PRZEPISACH, POZWALAJĄCYCH NA PRZEPROWADZENIE PRZETARGU NA DUŻE OBSZARY KOMUNIKACYJNE ( np. na obszar całego województwa) WYSTARCZYŁOBY W ZAMÓWIENIU PRZETARGOWYM PODAĆ TYLKO MINIMALNE STANDARDY OBSŁUGI TRANSPORTEM ZBIOROWYM NA DANYM OBSZARZE KOMUNIKACYJNYM .

    Odpowiedz
  • strachy na lachy ?(2018-04-08 08:18) Zgłoś naruszenie 220

    oj, pod nowymi przepisami to chyba operatorzy baliby się zawierać umowy, bo chyba nikt nie byłby w stanie przewidzieć : czy i kiedy mógłby pojawić się na ich linii lub zniknąć przewożnik międzywojewódzki, który chyba bez żadnych przeszkód mógłby pobierać pasażerów z ich linii, oczywiście taka sytuacja nie przeszkadzałaby operatorom na umowę, jeżeli jeżdziliby na umowę za pieniądze samorządowe do wysokości rozsądnego zysku, gdyż w takiej sytuacji mogliby wozić nawet tylko powietrze, bo pieniądze i tak otrzymaliby, - no więc chyba jednak na razie nie ma strachu, bo umowy mogłyby być zawierane chyba tylko za pieniądze budżetów samorządowych, gdyż ART. 20 nie pozwalałby zawierać umów za przyznanie prawa wyłącznego - ale właśnie z tego powodu tych umów raczej nie byłoby, bo teraz tez praktycznie nie ma , tylko 1 województwo na 16 , zawarło umowy z operatorem.

    Odpowiedz
  • zwykły blef ?(2018-03-26 11:23) Zgłoś naruszenie 270

    Skoro Ministerstwo Infrastruktury, w swoim projekcie z dnia 16.02.2018 roku, proponuje aby nie dopuszczać samorządów do podstawowych narzędzi, jakie w ramach konkurencji regulowanej, dopuszcza Rozporządzenie WE nr. 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady, więc trudno byłoby zgodzić się z tytułową teza artykułu, że jakoby "Rząd chce walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym" .

    Odpowiedz
  • co robi TEN rząd ?(2018-03-26 08:47) Zgłoś naruszenie 270

    Z projektu ustawy z dn. 16.02.2018r, zupełnie nie wynika , że jakoby rząd chciałby walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym, a niestety wydaje się że jest akurat odwrotnie, wyglądałoby na to, że tak naprawdę, rząd całkowicie lekceważyłby konieczność zapewnienia jakiejkolwiek łączności około połowie małych miejscowości, świadczy o tym nowy , dodany przez tenże rząd art. 5a.

    Odpowiedz
  • krowa(2018-03-25 08:29) Zgłoś naruszenie 250

    trzeba powołać komisję sejmową , niech zbada przyczyny, skutki i odpowiedzialnych. Jaki udział ma w tym aktualna ustawa o publicznym transporcie zbiorowym ? - Bo , jak wiadomo "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" , więc opinie i stanowiska podmiotów współpracujących z urzędami należałoby między bajki włożyć.

    Odpowiedz
  • co się dzieje ?(2018-03-22 18:43) Zgłoś naruszenie 250

    wątpliwości i pytania : CZY "rząd chce walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym" ? Czy rząd "robi dobrą minę do złej gry" ? Czy rząd "robi z tata , wariata " ? Czy rząd "robi ściemę" ? Czy rząd wie co robią jego urzędnicy ? CZY RZĄD ZAPOZNAŁ SIĘ Z PROJEKTEM USTAWY O PUBLICZNYM TRANSPORCIE ZBIOROWYM ? Czy rząd zna skutki obecnie obowiązującej ustawy ? Czy rząd zna poziom regionalnego, autobusowego transportu zbiorowego w innych państwach Unii Europejskiej ?

    Odpowiedz
  • WYRWAĆ KASĘ ?(2018-03-19 00:09) Zgłoś naruszenie 250

    ciekawe, czy czytali rozp. WE 1370/2007, bo tam stoi jak byk u sołtysa : "(6) Wiele państw członkowskich wprowadziło przepisy przewidujące przyznawanie wyłącznych praw oraz udzielanie zamówień prowadzących do zawarcia umów o świadczenia usług publicznych przynajmniej w niektórych obszarach ich rynku transportu publicznego, w oparciu o przejrzyste procedury przetargowe zapewniające uczciwą konkurencję. " - przeciez można popatrzeć jak to działa w innych krajach. ALE DLACZEGO ONI NIE CHCĄ DAĆ SAMORZĄDOM TEGO PRAWA ? - TEGO POJĄĆ NIE MOŻNA. - Chyba nie powinni bać się , że samorządy mogłyby żle wykorzystać takie narzędzie ? - Przecież samorządy nie musiałyby przyznawać tego prawa wyłącznego, a tylko miałyby taką możliwość. Przecież to samorządy decydowałyby czy będą zawierać umowy z operatorami za pieniądze samorządowe, czy będą zawierać umowy za przyznanie prawa wyłącznego. O CO CHODZI ?

    Odpowiedz
  • "po staremu" ?(2018-03-18 22:49) Zgłoś naruszenie 250

    ta walka o prawo wyłączne trwa już całe lata, jej skutki widzimy na drogach, najgorszy regionalny transport autobusowy w całej Europie, chyba komuś bardzo zależy na tym "żeby było tak jak było".

    Odpowiedz
  • baśka(2018-03-18 22:39) Zgłoś naruszenie 220

    może bliżej wyborów, zaczną myśleć.

    Odpowiedz
  • wolność(2018-03-18 12:02) Zgłoś naruszenie 240

    z tymi PKS-ami coś trzeba zrobić, bo to jakieś jaja są, nigdzie nie można dojechać przez tę wolnoamerykankę, chyba głupa rżną , czy co ?

    Odpowiedz
  • busik(2018-03-18 10:48) Zgłoś naruszenie 250

    przedsiębiorcy też nie lubią wolnoamerykanki, woleliby spokojną i przewidywalną pracę dla zadowolonych pasażerów - przedsiębiorca nie jest jakimś wyrwigroszem. - taka ustawa nie dawałaby nadziei na jakiś ład i porządek.

    Odpowiedz
  • koń roboczy(2018-03-18 07:20) Zgłoś naruszenie 240

    Wygląda na to że PiS miałby chyba głęboko w D, te wszystkie białe plamy.

    Odpowiedz
  • TAKIE PROSTE(2018-03-16 16:38) Zgłoś naruszenie 240

    patrząc na projekt ustawy o ptz, w wersji z dn.16.02.2018r wydaje się wolnorynkowi przwożnicy, czyli kursujący obecnie na tzw. potwierdzenie zgłoszenia przewozu, po prostu musieliby swoje obecne linie przekształcić na linie międzywojewódzkie, bo nie daje się zobaczyć żadnych przesłanek ,które mogłyby spowodować, aby samorządy nagle zechciały zacząć podpisywać umowy z operatorami za rekompensaty finansowe do wysokości rozsądnego zysku, z tytułu poniesionych kosztów w związku ze świadczeniem usług przewozowych. Teraz, samorządy nie podpisują umów z operatorami z powodu braku pieniędzy i dalej tak byłoby. JEDYNYM ROZWIĄZANIEM TEJ SYTUACJI , BYŁOBY UMOŻLIWIENIE SAMORZĄDOM PRZYZNAWANIA PRAWA WYŁĄCZNEGO, ZAMIAST WYPŁACANIA PIENIĘDZY SAMORZĄDOWYCH . Ponieważ nie wszystkie obecne linie nadawałyby się do przekształcenia na linie międzywojewódzkie ze względów ekonomicznych, więc sumaryczna liczba połączeń wyrażnie by się zmniejszyła, czyli STAN POZAMIEJSKIEJ KOMUNIKCJI AUTOBUSOWEJ ULEGŁBY POGORSZENIU.- KTO TEGO CHCE ?

    Odpowiedz
  • BETONOWY BUS(2018-03-16 09:15) Zgłoś naruszenie 240

    HISTORIA : 10 luty 2010 r. - Projekt ustawy o ptz. skierowany do rozpatrzenia przez Radę Ministrów przewidywał możliwość przyznawania przez organizatorów publicznego transportu zbiorowego prawa wyłącznego, Jednakże RM postanowiła o wykreśleniu z projektu ustawy przepisów dotyczących tego prawa oraz o wprowadzeniu zakazu jego stosowania. Dzisiaj możemy im przebaczyć, ale tylko pod warunkiem że nie wiedzieli co czynią. ALE DZISIAJ JUŻ WIEMY JAKIE KRZYWDY PONIEŚLI POLACY Z POWODU TEGO ART. 20. - więc proponowanie przez MI w projekcie z dn.16.02.2018r dalsze jego utrzymanie , należałoby uznać za całkowite nieporozumienie. O zmianę tego zakazu wnioskowała do Premiera RP, także Najwyższa Izba Kontroli, o czym możemy przeczytać w p.2.2. Wnioski p.2 z kontroli NIK za lata 2013 - 2015, prośby składali wojewodowie, władze samorządowe i osoby fizyczne. CZY TEN BETON JEST ZBYT GRUBY ?

    Odpowiedz
  • AGROTURYSTA(2018-03-15 19:35) Zgłoś naruszenie 220

    Obecnie, bez własnego samochodu można żyć tylko w większych miastach, ale na prawie żadną wioskę już nie dojedziemy.

    Odpowiedz
  • TO JEST FER(2018-03-15 18:35) Zgłoś naruszenie 230

    ABY ZACHOWAĆ PROPORCJE CEN BILETÓW MIĘDZY LINIAMI O WYSOKIM POTOKU PASAŻERSKIM, A LINIAMI O NISKIM POTOKU PASAŻERSKI, organizator powinien taki warunek zapisać w istotnych warunkach zamówienia przetargowego. Już obecnie, na linii , z której korzystam , ceny biletów w zł/km , na jednej części linii są około 4 razy wyższe niż na innej części tej samej linii autobusowej.

    Odpowiedz
  • WROGIE PKS-Y ?(2018-03-15 18:18) Zgłoś naruszenie 230

    W Polsce mamy wyjątkową sytuację, na skalę Europy , chyba nie mama drugiego państwa UE, gdzie pozamiejski transport autobusowy nie otrzymywałby żadnych pieniędzy z budżetu państwa. Polski rząd , grube miliardy inwestuje na kolej, na transport lotniczy, - chociaż wiadomo, że pociągi jeżdżą tylko po torach, a samoloty potrzebują np. Centralnego Portu Lotniczego, ale chyba zapomniano , że autobusy i busy mogą wszędzie dojechać po już istniejących drogach - NIESTETY Z BUDŻETU PAŃSTWA, NIE MA ANI ZŁOTÓWKI NA PKS-y, chociażby na zakup nowych autobusów i busów .

    Odpowiedz
  • Ktoś(2018-03-15 17:03) Zgłoś naruszenie 96

    Doprowadzi to do znacznego wzrostu cen, a na linii, którą się przemieszczam są już one i tak bardzo wysokie w porównaniu do jakości świadczonych usług. Szkoda.

    Odpowiedz
  • KOMPROMIS- MINUS(2018-03-15 13:50) Zgłoś naruszenie 230

    Ta ustawa ma służyć przede wszystkim pasażerom, to nie może być, z założenia, ustawa do zarabiania olbrzymich pieniędzy, więc przedsiębiorcy mogliby liczyć na długoletnie (10-letnie) umowy z samorządem, ale musieliby zadowolić się jedynie rozsądnym zyskiem służącym dla rozwoju firmy, godziwych zarobków dla zatrudnionych w niej na umowy o pracę pracowników, możliwości korzystnego zakupu nowoczesnych autobusów. Niestety zaproponowane przez MI przepisy w wersji ustawy z dnia 16.02.2018 r - nie dają żadnych nadziej, ani przedsiębiorcom, ani pasażerom, ani białym plamom.

    Odpowiedz
  • tomrollauer(2018-03-15 11:22) Zgłoś naruszenie 310

    Jakiś troll dobrał się do komentarzy. Ta nowelizacja... nie wiem w jaki sposób to napisać żeby nie urazić nikogo, jest PORONIONA. To wraca coraz mroczniejszy PRL ze wszystkimi swoimi parszywymi przymiotami. Sporządzenie planów transportowych przez samorządy jest niemożliwe w tym terminie. Nie jest możliwe zorganizowanie przetargów w tym terminie. Prawo wyłączności do obsługiwania danej linii może nie byłoby złe gdyby nie reszta tej ustawy. Dziś pasażer ma w wielu przypadkach wybór. Tania podróż złomem albo trochę droższa w komfortowych warunkach. Jako że wiek i stan taboru nie będą grały dużej roli przy przetargach to możemy w przyszłości być skazani na transport jaki widzimy w Indiach.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie