statystyki

Transportowy bubel zbiorowy

autor: Piotr Szymaniak27.02.2018, 07:35; Aktualizacja: 27.02.2018, 08:34
Albo więc samorządy będą musiały podzielić zamówienia na bardzo małe linie, albo złamać unijne przepisy i przeprowadzić postępowania zmierzające do wyłonienia przewoźników.

Albo więc samorządy będą musiały podzielić zamówienia na bardzo małe linie, albo złamać unijne przepisy i przeprowadzić postępowania zmierzające do wyłonienia przewoźników.źródło: ShutterStock

Rząd chce, by nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym weszła w życie w styczniu 2019 r., jednocześnie stawiając wymagania, których nie sposób będzie do tego czasu spełnić.

1 stycznia przyszłego roku prawo do wykonywania przewozów w komunikacji gminnej, powiatowej i wojewódzkiej będą mieli tylko ci przewoźnicy, którzy uzyskają status operatora publicznego transportu zbiorowego. Czyli firmy, którym organizator transportu, a więc samorząd, udzieli zamówienia na obsługę pakietu linii komunikacyjnych. Jednak już dziś wiadomo, że do tego czasu praktycznie nie ma szans na przeprowadzenie przetargów i udzielenie zamówienia.

Zanim postępowanie zostanie zainicjowane, każda gmina będzie musiała opracować plan transportowy (chyba że sceduje to na powiat). Zgodnie z najnowszym projektem nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2136 ze zm.) plany mają określać m.in. sieć komunikacyjną, która ma zapewniać dostęp do publicznego transportu wszystkim mieszkańcom, a także zawierać informacje o prognozowanej liczbie pasażerów na poszczególnych liniach i wykaz pakietów linii. Te ostatnie mają się składać z co najmniej jednej linii o dużym i jednej linii o małym potoku pasażerskim. Zgodnie z zamysłem Ministerstwa Infrastruktury firma, która wygra przetarg, będzie mogła rekompensować sobie straty wynikające z obsługi niedochodowej linii wożeniem dużej liczby pasażerów na innej linii.

Projekt przewiduje, że plany mają być gotowe najpóźniej do 31 maja 2018 r. Co więcej, nie później niż 1 czerwca organizator transportu musi opublikować ogłoszenie o zamiarze przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.


Pozostało 66% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (6)

  • wola pana i władcy ?(2018-04-07 08:06) Zgłoś naruszenie 320

    Z powodu proponowanego utrzymania Art. 20, czyli tzw. wolnoamerykanki, na liniach międzywojewódzkich, operatorzy nie byliby w stanie właściwie ocenić dany pakiet, bo w każdej chwili mógłby pojawić się na ich linii w pełni komercyjny przewożnik na potwierdzenie zgłoszenia przewozu - Art. 30 ustęp 1a , kursujący na liniach międzywojewódzkich lub przewożnik międzynarodowy - zabierając pasażerów z ich linii, bo Marszałek Województwa nie miałby uprawnień do odmowy wydania przewożnikowi potwierdzenia zgłoszenia przewozu, czy odmowy wydania pozwolenia, z przyczyn zagrożenia konkurencyjnego dla przewozów realizowanych przez operatorów, m.in. za pieniądze publiczne bo operatorowi należałaby się rekompensata do wysokości rozsądnego zysku z tytułu świdczenia usług - (czy samorządy zawierałyby umowy do których musiałyby dopłacać, skoro teraz tylko 1 województwo na 16, takie umowy zawarło i to chyba z podmiotem wewnętrznym ) ? Należałoby zmienić Art. 20 - wówczas byłoby jak prawie wszędzie.

    Odpowiedz
  • ściema ?(2018-04-07 07:31) Zgłoś naruszenie 310

    Niekiedy słyszy się dziwne opinie, czy domysły, że jakoby w danym pakiecie linie dochodowe miałyby pokrywać straty poniesione na liniach niedochodowych - jak wiemy pakiet linii stanowi jeden, nierozerwalny produkt ofertowy , wydaje się, więc, że dzielenie go na części i tworzenie na tej podstawie jakichś spiskowych teorii byłoby nielogiczne i bez zasadne. Przecież, chyba należałoby rozumieć, że to operator w ramach postępowania przetargowego, proponowałby ceny biletów za 1 km. Organizator tylko zgrubnie oceniłby liczby pasażerów i zakwalifikowałby linie jako linie o wysokim lub niskim potoku pasażerskim i połączyłby je w pakiety przetargowe, a także ustaliłby %-owe proporcje cen biletów w zł/km , pomiędzy linią o wysokim potoku pasażerskim, a linią o niskim potokiem pasażerskim. Wygrałby operator proponujący m.in. najniższa cenę biletu za 1 km. Obecnie przewożnicy także stosują różne ceny biletów za 1 km. na różnych odcinkach tej samej linii - różnice wynoszą nawet 300 - 400 %. Przecież, teoretycznie, linia o niskim potoku też mogłaby być dochodowa, to zależałoby od ceny biletu za 1 km, jaka operator mógłby na niej uzyskać.

    Odpowiedz
  • VOX POPULI - VOX DEI(2018-04-06 07:13) Zgłoś naruszenie 310

    Odnosząc się do przedstawionego przez Ministerstwo Infrastruktury, projektu ustawy o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym UD 126, w wersji z dnia 16.02.2018r - wydaje się, że zaproponowany system pakietowy, choć całkowicie słuszny, to jednak niczego nie zmieni, bo przy obowiązujących aktualnie przepisach (jeżeli dobrze rozumiemy), organizator też mógłby łączyć linie w pakiety i zawierać umowy na pakiety, jednak tego nie robi - dlaczego ? - bo cały problem jest w kasie - substytutem pieniędzy, według Rozp. WE 1307/2007 , mogłoby być przyznane prawo wyłączne - więc dlaczego MI proponuje utrzymać Art. 20, zakazujący przyznawania prawa wyłącznego ? TO JEST BARDZO CIEKAWE - CZY PiS STANĄŁ PO WŁAŚCIWEJ STRONIE, CZYLI PO STRONIE LUDU ? - odpowiedż mogłaby być tylko jedna : NIE.

    Odpowiedz
  • VOX POPULI - olany ?(2018-04-06 07:33) Zgłoś naruszenie 300

    Jak wynikałoby z projektu ustawy o ptz, MI - 16,02.2018, wynikałoby, że w skład planu transportowego, praktycznie weszłyby tylko linie wymienione w art. 5a, czyli najbardziej uczęszczane szlaki komunikacyjne ( łączność miast powiatowych z stolicą województwa i łączność sąsiednich miast powiatowych ze sobą) plus , (w pierwszym planie) linie obsługiwane transportem zbiorowym w dniu 01.06.2017. Zaproponowany przez PiS-owskie Ministerstwo Infrastruktury nowy Art. 5a, ustaliłby standardy obsługi transportem zbiorowym na w/w poziomie - czyli należałoby praktycznie zapomnieć o chęci likwidacji tzw. białych plam, czy szansach na zmniejszenie wykluczenia komunikacyjnego małych miejscowości.

    Odpowiedz
  • LIPA !(2018-04-07 13:59) Zgłoś naruszenie 290

    przeszkodą, w terminowym wprowadzeniu ustawy nie jest czas, - PROBLEMEM SĄ JEJ KARYGODNE BŁĘDY MERYTORYCZNE, byłoby najlepiej gdyby obowiązywało wprost Rozp. WE 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady.

    Odpowiedz
  • bez zmian - NIESTETY(2018-04-08 08:53) Zgłoś naruszenie 260

    Należałoby chyba poprosić decydentów o ponowną, dokładniejszą analizę Rozporządzenia WE nr. 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady, gdzie można przeczytać : "(6) Wiele państw członkowskich wprowadziło przepisy przewidujące przyznawanie wyłącznych praw . . . . " ). O zmianę Art. 20 ustawy o ptz. m. in. wnioskowała do Prezesa Rady Ministrów także Najwyższa Izba Kontroli.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie