Internetowa usługa SkypeOut umożliwiająca łączenie się poprzez aplikację z telefonami stacjonarnymi czy komórkowymi jest usługą łączności elektronicznej.
Uznał tak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W jego ocenie nie ma znaczenia, że firma, która taką usługę świadczy, sama nie przesyła sygnału, zaś cała łączność odbywa się za pośrednictwem aplikacji internetowej.
Ubiegłotygodniowy wyrok TSUE w praktyce zrównuje oprogramowanie komputerowe z operatorami telefonicznymi. Dotyczy on popularnego komunikatora internetowego Skype. Jedną z jego dodatkowych funkcji jest SkypeOut, pozwalająca łączyć się z telefonami stacjonarnymi czy komórkowymi poprzez protokół internetowy IP. Innymi słowy użytkownicy mogą rozmawiać przez internet z właścicielami tradycyjnych telefonów.
Reklama
Belgijski Institut belge des services postaux et des télécommunications (IBPT, organ zajmujący się telekomunikacją) uznał, że firma Skype powinna zgłosić usługę łączności elektronicznej i nałożył na nią karę finansową za niedopełnienie tych formalności (223 tys. euro). Spółka odwołała się od tej decyzji, argumentując, że sama nie przesyła żadnych sygnałów. Tymczasem dyrektywa 2002/21/WE w sprawie wspólnych ram regulacyjnych sieci i usług łączności elektronicznej (dyrektywa ramowa) definiuje usługę łączności elektronicznej jako „usługę zazwyczaj świadczoną za wynagrodzeniem, polegającą na przekazywaniu sygnałów w sieciach łączności elektronicznej”. Sprawa trafiła do sądu, a ten skierował pytanie prejudycjalne do TSUE.

Reklama
Trybunał w Luksemburgu uznał, że Skype oferuje usługi łączności elektronicznej. Zwrócił uwagę, że firma otrzymuje wynagrodzenie od użytkowników SkypeOut (w formie przedpłaty lub abonamentu). Sama spółka również zawiera umowy z firmami telekomunikacyjnymi i płaci za zakańczanie połączeń z numerami stacjonarnymi i komórkowymi. Wtórne jest natomiast to, że jej klienci muszą mieć dostęp do internetu, żeby korzystać z funkcji SkypeOut.

Pracownicze Plany Kapitałowe. Kompendium dla pracodawców

„O ile bowiem prawdą jest, że pod względem technicznym przekazywanie połączeń głosowych emitowanych za pośrednictwem SkypeOut jest faktycznie realizowane, w pierwszej kolejności, przez dostawcę dostępu w internecie, w odniesieniu do pierwszego segmentu rozpoczynającego się połączeniem internetowym użytkownika nawiązującego połączenie (...), a w drugiej kolejności, przez dostawców usług telekomunikacyjnych (…), o tyle owo przekazywanie połączeń głosowych jest dokonywane na podstawie umów zawartych między spółką Skype Communications a wskazanymi dostawcami usług telekomunikacyjnych i nie może mieć miejsca bez zawarcia takich umów” – podkreślono w uzasadnieniu wyroku.
Zdaniem TSUE ostatecznie to Skype umożliwia przesyłanie sygnału, bo gdyby nie zawarł umów z operatorami telekomunikacyjnymi, to użytkownicy SkypeOut nie mogliby łączyć się z telefonami.
Skype przekonywał, że tak naprawdę świadczy usługi społeczeństwa informacyjnego (czyli jest usługodawcą internetowym). Trybunał nie polemizował z tym twierdzeniem, ale uznał je za pozbawione znaczenia.
„Okoliczność, że usługa VoIP świadczona poprzez SkypeOut mieści się również w zakresie pojęcia usługi społeczeństwa informacyjnego w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE ustanawiającej procedurę udzielania informacji z zakresie norm i przepisów technicznych oraz zasady usług społeczeństwa informacyjnego, nie oznacza wcale, że nie można jej uznać za usługę łączności elektronicznej” – napisano w uzasadnieniu orzeczenia.
Ważne Okoliczność, że usługa VoIP mieści się w zakresie pojęcia usługi społeczeństwa informacyjnego w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE, nie oznacza wcale, że nie można jej uznać za usługę łączności elektronicznej

orzecznictwo

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 5 czerwca 2019 r. w sprawie Skype Communications Sàrl przeciwko Institut belge des services postaux et des télécommunications, sygn. C-142/18. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia