Trybunał pośpiesza kraje UE we wdrażaniu dyrektywy ściekowej. Polska również na czas nie zdążyła wywiązać się z jej wymogów, za co grożą nam wysokie sankcje. Ale na razie spóźniamy się o kilka miesięcy, inne kraje będą miały nawet 20-letnie opóźnienia.
Po m.in. Luksemburgu, Grecji przyszedł czas na Portugalię. Za opóźnienia we wdrożeniu dyrektywy w sprawie oczyszczania ścieków komunalnych zasądzono od niej zapłatę ryczałtu w wysokości 3 mln euro oraz okresowej kary pieniężnej w wysokości 8 tys. euro za każdy dzień zwłoki. Tak wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Wydając orzeczenie, trybunał powołał się na unijną dyrektywę, która zobowiązuje państwa członkowskie do ochrony środowiska przed niekorzystnymi skutkami odprowadzania ścieków komunalnych. Stanowi ona m.in., że kraje UE zapewniają, aby wszystkie aglomeracje o równoważnej liczbie mieszkańców ponad 15 tys. były wyposażone w system zbierania nieczystości (większość krajów UE miała wdrożyć dyrektywę do 31 grudnia 2000 r.). Poza tym wymaga, aby przed odprowadzeniem ścieki były poddane oczyszczaniu. Tymczasem wiele aglomeracji portugalskich nie było wyposażonych ani w systemy zbierania nieczystości, ani ich oczyszczania. Dlatego Komisja Europejska już w 2007 r. wniosła do Trybunału Sprawiedliwości skargę przeciwko Portugalii o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Wyrokiem z 7 maja 2009 r. trybunał stwierdził, że ten kraj nie dopełnił ciążących na nim wymogów. Zdaniem KE Portugalia nadal nie wykonała postanowienia z 2009 r. w 2 z 22 przypadków. Dlatego wniosła w 2014 r. przeciwko niej nową skargę. W jej ramach komisja zażądała zasądzenia od Portugalii zapłaty okresowej kary pieniężnej w wysokości 20 196 euro za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu wyroku z 2009 r., jak również ryczałtu w wysokości 2244 euro za każdy dzień, do pełnego wykonania orzeczenia. Trybunał postanowił nałożyć na Portugalię sankcje pieniężne w postaci okresowej kary pieniężnej i ryczałtu, ale w innej kwocie.
Reklama
Stwierdził, że brak lub niedostateczność systemów oczyszczania ścieków komunalnych może doprowadzić do szkód w środowisku, co należy zatem uznać za poważną sytuację. Ponadto dodatkową okolicznością obciążającą jest szczególnie długi charakter naruszenia. Zgodnie ze wskazaniami Portugalii pełne wykonanie wyroku z 2009 r. nastąpi bowiem dopiero w 2019 r., co oznacza prawie 20-letnie opóźnienie.

Reklama
Polska także nie zdążyła na czas wdrożyć postanowienień dyrektywy ściekowej. Termin na to upłynął 31 grudnia 2015 r. Podstawowe przyczyny braku zgodności wszystkich aglomeracji z wymogami dyrektywy to niewłaściwe zaplanowanie wydajności oczyszczalni czy złe zorganizowanie sieci kanalizacyjnych. Na dokończenie koniecznych inwestycji potrzebnych jest jeszcze niespełna 30 mld zł. I już wiadomo, że nie zdążymy nawet do 2021 r. – wówczas wszystkie wymagania spełni 790 aglomeracji na ponad 1,5 tys.
ORZECZNICTWO
Wyrok TSUE z 22 czerwca 2016 r., syng. akt C-557/14