Okazuje się, że konkursy w oświacie są niepotrzebną formalnością, bo ostatecznie i tak wygrywają osoby, z którymi chcą współpracować aktualne władze. Pytanie więc, po co utrzymywać fikcję.
Prawie wszystkie osoby, które po objęciu władzy przez koalicję rządową zostały powołane tymczasowo na stanowiska kuratorów oświaty, po przeprowadzeniu formalnego konkursu znalazły się w gronie zwycięzców. I zostały kuratorami. Wyjątek to województwo świętokrzyskie, gdzie p.o. kuratorem oświaty był pracownik kuratorium, a w konkursie została wyłoniona inna osoba.
Konkursy i obietnice
Z informacji DGP wynika, że osoby, które zrezygnowały z bycia dyrektorami lub nauczycielami i zaczęły czasowo pełnić obowiązki kuratorów, dostały nieformalne zapewnienie, że mają duże szanse, graniczące z pewnością, iż otrzymają tę posadę. Oficjalnie kierownictwo resortu edukacji przekonywało jednak, że nic nie jest przesądzone w sprawie kandydatur na stanowiska kuratorów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.