Samorządy będą miały dodatkowe 12 miesięcy na organizację transportu na swoim terenie, ale to im nie wystarcza. Zgodnie z ustawą z 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (t.j. Dz.U z 2015 r. poz. 1440 ze zm.) od stycznia 2017 r. odpowiedzialność za organizację komunikacji ma przejąć samorząd (gmina, powiat, województwo oraz związek gminny lub powiatowy w zależności od zasięgu przewozów). Celem zmian jest m.in. uporządkowanie rynku przewozów pasażerskich. Do tego czasu samorządy mają stworzyć m.in. plany transportowe.
Samorządy będą miały dodatkowe 12 miesięcy na organizację transportu na swoim terenie, ale to im nie wystarcza. Zgodnie z ustawą z 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (t.j. Dz.U z 2015 r. poz. 1440 ze zm.) od stycznia 2017 r. odpowiedzialność za organizację komunikacji ma przejąć samorząd (gmina, powiat, województwo oraz związek gminny lub powiatowy w zależności od zasięgu przewozów). Celem zmian jest m.in. uporządkowanie rynku przewozów pasażerskich. Do tego czasu samorządy mają stworzyć m.in. plany transportowe.
– Pomimo sześcioletniego vacatio legis niektórych przepisów wymienionej ustawy zarówno organizatorzy publicznego transportu zbiorowego (jednostki samorządu terytorialnego), jak i przewoźnicy świadczący przewozy pasażerskie zgłaszają wątpliwości co do możliwości wywiązania się z zadań nałożonych na samorządy – wskazują senatorowie.
Jeżeli samorządowcy nie zdążą do końca roku wywiązać się z wymogów ustawowych, spowoduje to zamieszanie i trudności na rynku przewozu osób. Dlatego senatorowie proponują wydłużenie o rok (do 1 stycznia 2018 r.) terminu na dostosowanie się do przepisów. Tak zakłada senacki projekt nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym.
– Odroczenie terminu wejścia przepisów w życie nie rozwiązuje jeszcze niczego – ocenia zmianę Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich. – Problem nie tkwi w terminie, tylko w innych zapisach tej ustawy, na które samorządowcy nie wyrażają zgody – mówi. – Liczę na to, że wydłużenie o rok terminu, w którym będą obowiązywały nowe wymogi, to przede wszystkim czas dla ustawodawcy, który zmieni przepisy – dodaje Kubalski.
Samorządowcy domagają się prawa wyłącznego – chcą, aby na wybranych przez nich trasach pasażerów mogli wozić tylko wskazani przez nich przewoźnicy. Inaczej nie będzie ich stać na utrzymanie komunikacji. Jednostki są bowiem zobowiązane nie tylko wyznaczyć linie, z których chętnie korzystają pasażerowie, lecz również w planach transportowych określić tzw. linie użyteczności publicznej. Są one potrzebne, ale najczęściej nierentowne, a samorząd będzie zobowiązany do pokrywania strat obsługującemu je przewoźnikowi. Ten deficyt gmina czy powiat mogłyby pokryć z linii, z której ma nadwyżkę, ale musiałyby mieć na nią wyłączność.
Etap legislacyjny
Inicjatywa ustawodawcza Senatu
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama