Pasażerowie nie stracą prawa do korzystania z ulg po 1 stycznia 2017 r. Tak wynika z komunikatu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.
Chodzi o ustawę z 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1440 ze zm.). Obecnie każdemu przewoźnikowi, który stosuje ustawowe ulgi wobec pasażerów, wypłacana jest rekompensata, jeśli zgłosi roszczenie w tej sprawie i spełnia odpowiednie wymogi. To się zmieni od 1 stycznia 2017 r. – o tym, kto je otrzyma, zadecyduje organizator transportu (minister w przypadku kolei, samorząd w przypadku autobusów dalekobieżnych).
– Na 1 stycznia 2017 r. został wyznaczony termin wejścia w życie części przepisów, zgodnie z którymi ulgi ustawowe będą obowiązywać tylko w przewozach o charakterze użyteczności publicznej, tj. w przewozach realizowanych na podstawie umowy o świadczenie usług publicznych zawartej pomiędzy operatorem a właściwym organizatorem publicznego transportu zbiorowego. Tym samym prawo do rekompensaty z tytułu stosowania tych ulg będą mieli jedynie operatorzy publicznego transportu zbiorowego. Dostępność ulg ustawowych byłaby zależna w dużej mierze od organizatorów publicznego transportu zbiorowego – wyjaśnia Elżbieta Kisil, rzecznik prasowy resortu infrastruktury.
Reklama
Zatem przewoźnicy będą mogli liczyć na rekompensatę ulgi na zakup biletów, jeżeli minister, sejmik wojewódzki lub rada powiatu uwzględni go w planach transportowych i zawrze z nimi stosowaną umowę. To najpierw do kasy organizatora (np. samorządu) z budżetu państwa trafi zwrot za zniżki, który wypłaci ją potem operatorowi (przewoźnikowi). Z uwagi na to, że wiele samorządów nadal nie przygotowało planów transportowych od 1 stycznia 2017 r. zniżki przestaną dostawać obecnie uprawnieni do nich uczniowie, studenci czy niepełnosprawni u niektórych przewoźników. Jednak rząd już zapowiada, że zmieni niekorzystny dla nich przepis. – To w 2010 r. w czasie rządów PO–PSL przyjęto ustawę o publicznym transporcie zbiorowym, dotyczącą m.in. obowiązywania ulg na przejazd środkami publicznego transportu zbiorowego. Analizy dotyczące rozwiązania tego problemu rozpoczęły się już pod koniec ubiegłego roku, zaraz po zmianie na stanowisku ministra infrastruktury – informuje Elżbieta Kisil.
Dodaje, że Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa rozpoczęło prace nad uporządkowaniem przepisów w tym zakresie. – Resort pozostaje w stałym kontakcie z Senatem, gdzie równolegle przygotowywany jest projekt przesuwający wejście w życie ustawy na 1 stycznia 2018 r. Natomiast w tym czasie MIB przygotuje projekt ustawy, który wyeliminuje zagrożenia związane z wejściem w życie niekorzystnych dla pasażerów przepisów – zapewnia rzeczniczka.