Do PFRON wpłynęło 208 wniosków o udostępnienie technologii wspomagającej. Najwięcej z nich dotyczyło wypożyczenia łóżka rehabilitacyjnego, tabletu oraz koncentratora tlenu.

4 września została uruchomiona centralna wypożyczalnia sprzętu dla osób niepełnosprawnych. I chociaż w jej zasobach znajduje się ponad 14 tys. urządzeń wspomagających widzenie, słyszenie, poruszanie czy komunikowanie się, to na razie nie cieszy się ona dużym zainteresowaniem. Świadczą o tym dane przekazane DGP przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON), realizujący specjalny program, w ramach którego funkcjonuje wypożyczalnia. Wynika z nich, że do tej pory zostało złożonych tylko 208 wniosków o wypożyczenie, a technologie trafiły do 33 osób.

Bez aparatów

Ogólnopolska wypożyczalnia sprzętu ma być w założeniu sposobem na rozwiązanie problemu z dostępnością dla osób niepełnosprawnych do specjalistycznego sprzętu oraz technologii wspomagających, które pozwalają im osiągnąć większą samodzielność w codziennym życiu. Takie urządzenia są zwykle drogie – wprawdzie istnieje możliwość uzyskania dofinansowania na ich zakup z pieniędzy PFRON lub NFZ, ale pokrywa ono tylko część kosztów, co więcej, są i takie, które w ogóle nie są objęte finansowym wsparciem. Z kolei niepełnosprawne dzieci wraz z wiekiem wyrastają z użytkowanego sprzętu, np. wózka, co oznacza konieczność zakupu nowego. Dlatego właśnie powstanie wypożyczalni miało spowodować, że osoby niepełnosprawne i ich rodziny zamiast ponosić wydatki związane z kupnem sprzętu, mogą go wypożyczyć, płacąc jedynie zwrotną kaucję na początku jego użytkowania.

Jednak jak pokazują dane dotyczące działalności wypożyczalni, na razie niewiele osób postanowiło skorzystać ze zgromadzonego w niej asortymentu. Jak wylicza Matylda Piątkowska, rzecznik PFRON, na wspomnianą liczbę 208 wniosków pozytywnie zostały rozpatrzone 74, kolejne 77 jest obecnie w trakcie analizy, a 21 rozpatrzono negatywnie. Ponadto 10 wniosków wymaga poprawienia, a 26 zostało wycofanych.

– Trzy najczęściej wnioskowane kategorie technologii to łóżka rehabilitacyjne z materacem, zestawy (tablet i mówik) wspierające komunikację alternatywną oraz koncentratory tlenu – dodaje.

Jednocześnie okazuje się, że nie wszystkie urządzenia, w które została zaopatrzona wypożyczalnia, są dostępne. Na razie nie są udostępniane aparaty słuchowe – przy czym PFRON nie odpowiedział na nasze pytanie, jaka jest tego przyczyna.

Natomiast gdy już wniosek zostanie zaakceptowany i odpowiedni sprzęt będzie dobrany dla danej osoby niepełnosprawnej, jego dostarczeniem zajmuje się Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (RARS). Ta zaś dotychczas wykonała dostawę 33 urządzeń.

Potrzebna promocja

Zdaniem Arkadiusza Grądkowskiego, prezesa Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych POLMED, liczba wniosków jest bardzo mała, na co duży wpływ ma to, jak doszło do powstania wypożyczalni. Przypomina, że rząd tworzył ją bez konsultacji i rozeznania wśród dostawców sprzętu co do tego, jakie urządzenia kupować, aby odpowiadały faktycznym potrzebom osób niepełnosprawnych. Co istotne, przez długi czas nie było nawet wiadomo, jakie technologie znalazły się na wyposażeniu wypożyczalni, bo ich lista była tajna (pisaliśmy o tym: „Niepełnosprawni jeszcze poczekają na wypożyczalnię”, DGP nr 32/2023).

– Gdy w końcu dowiedzieliśmy się, co będzie można wypożyczyć, to trudno jest mówić, że jest to jakiś unikalny sprzęt, bo z wyjątkiem tabletów jest on powszechnie dostępny i znany od lat – podkreśla.

Również Tomasz Michałek z Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, która zrzesza ponad 500 organizacji i instytucji działających na rzecz osób niepełnosprawnych, wskazuje, że tak niewielka liczba wniosków oznacza porażkę wypożyczalni w formule, która została przeforsowana przez rząd.

– Widać też, że wśród urządzeń, o które najczęściej wnioskują osoby niepełnosprawne, są przede wszystkim te, które nie są refundowane – zwraca uwagę.

Z kolei Adam Zawisny, wiceprezes Stowarzyszenia Instytut Niezależnego Życia, wskazuje, że jednym z powodów tak małego zainteresowania wypożyczalnią jest brak informacji na jej temat wśród osób niepełnosprawnych.

– Opinia publiczna dowiadywała się głównie o kontrowersjach związanych z tworzeniem wypożyczalni, a nie o tym, że powstała i można już z niej korzystać – stwierdza.

Dodaje, że PFRON powinien podjąć działania służące rozpowszechnieniu informacji o uruchomieniu wypożyczalni, chociażby poprzez spotkania informacyjne oraz informowanie za pośrednictwem jednostek samorządowych, takich jak ośrodki pomocy społecznej czy powiatowe centra pomocy rodzinie, które zajmują się udzielaniem wsparcia osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom.

– Aby zaczęły one korzystać z wypożyczalni na większą skalę, potrzebna jest jej promocja oraz zorganizowanie rzetelnego doradztwa w zakresie dopasowania odpowiedniej technologii – wskazuje Adam Zawisny.

Wątpliwości co do tego, czy osoby niepełnosprawne mogą teraz liczyć na taką fachową pomoc, ma Arkadiusz Grądkowski. Tymczasem, jak wyjaśnia, jest to kluczowa kwestia, bo źle dobrany sprzęt może spowodować więcej szkód niż pożytku.

– Do tego, aby wypożyczalnia dobrze spełniała swoją rolę, niezbędne są w niej głębokie zmiany strukturalne i wykorzystanie istniejącego systemu refundacji wyrobów medycznych opartych na sklepach medycznych, wypożyczalniach komercyjnych i tych prowadzonych przez organizacje pozarządowe – ocenia Tomasz Michałek.©℗

Pomoc dla osób niepełnosprawnych / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe