Pokazują to najnowsze dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny dla poszczególnych województw za 2022 r.

We wszystkich samorządach w regionach wydatki urosły średnio o ponad 10 proc. rok do roku (najwięcej w woj. łódzkim i świętokrzyskim – odpowiednio o 16,5 proc. i 16,4 proc.), natomiast żadne województwo nie zanotowało tak wysokiego wzrostu dochodów (najwyższy wynik osiągnęło woj. kujawsko-pomorskie, bo +7,3 proc.).

Dysproporcje w tempie wzrostu wydatków i dochodów przełożyły się na deficytowe wyniki budżetowe we wszystkich regionach. Z największą dziurą musiały zmierzyć się JST w woj. małopolskim, gdzie łącznie w 2022 r. zabrakło 1,45 mld zł, przy nadwyżce rok wcześniej na poziomie 1,33 mld zł. Taka tendencja jest widoczna również w innych regionach. W Wielkopolsce w 2021 r. samorządy osiągnęły prawie 1,5 mld zł nadwyżki, w ubiegłym stratę na poziomie blisko 833 mln zł. W woj. mazowieckim, chociaż deficyt był mniejszy i zatrzymał się na niecałych 630 mln zł, to jednak różnica rok do roku jest ogromna, ponieważ w 2021 r. JST z tego województwa odnotowały aż 3,2 mld zł nadwyżki.

Najważniejsza nadwyżka operacyjna

Co te wyniki mówią o stanie finansów w samorządach? Tu eksperci są ostrożni, zwracając uwagę, że kondycję lokalnych budżetów należy badać przede wszystkim na podstawie wysokości nadwyżki operacyjnej, która jest odpowiednikiem zysku w firmie, a więc różnicą między bieżącymi dochodami i wydatkami.

– Używanie wyniku bud żetu jako sumy działalności bieżącej i inwestycyjnej w przypadku samorządów jest nieporozumieniem. Wynik budżetu jest sumą pozytywnego zjawiska inwestowania, które obniża wynik budżetu, i pozytywnego zjawiska nadwyżki operacyjnej, które podwyższa wynik budżetu. W przypadku działalności inwestycyjnej powinno mówić się natomiast o wartości zrealizowanych inwestycji i stopniu finansowania środkami własnymi. Nadwyżkę budżetową można osiągnąć, zatrzymując inwestycje, ale to nie jest metoda – wskazuje Piotr Tomaszewski, skarbnik Bydgoszczy. To miasto jako jedyne w woj. kujawsko-pomorskim osiągnęło nadwyżkę budżetową na poziomie 4,7 proc. O ile jednak jeszcze w 2019 r. nadwyżka operacyjna w Bydgoszczy wyniosła 292 mln zł, to w tym roku – m.in. w wyniku reform podatkowych i ograniczenia wpływów JST z PIT – planowana jest na -6 mln zł. Na problemy z nadwyżką operacyjną wskazywał już wcześniej raport Banku Gospodarstwa Krajowego „Różnorodność polskich samorządów terytorialnych na tle wspólnych wyzwań”, wedle którego spadła ona w całym sektorze JST z 36,6 mld zł w 2021 r. do 26,8 mld zł rok temu. Stanowiło to tylko 0,87 proc. PKB Polski, a jeszcze w latach 2019 i 2020 – odpowiednio 1,09 proc. i 1,06 proc.

– Strata Bydgoszczy na reformach podatkowych wynosi kilkaset milionów – stosownie do obliczeń Związku Miast Polskich. W zeszłym roku nadwyżka operacyjna wypracowana przez samorząd to ok. 100 mln zł. Ale to też nie pokazuje pełnego obrazu, ponieważ rząd zdjął nam część naszych dochodów, ale co roku dorzuca samorządom na koniec roku kwoty, znacznie niższe od tych zabranych, wedle własnego uznania – mówi Piotr Tomaszewski. W przypadku Bydgoszczy było to ok. 67 mln zł. Przy takim sposobie finansowania JST skarbnicy mają jednak coraz większe problemy z planowaniem zaciągania wieloletnich kredytów, które są niezbędne do realizacji inwestycji. – Sytuacja finansowa samorządów dramatycznie się pogarsza i nie byłyby już w stanie inwestować. Ale z jednej strony rząd dorzuca pieniądze, a z drugiej rozpoczęliśmy ogromną liczbę inwestycji unijnych, więc wartości inwestycji nie spadają. Widząc tę sytuację, rząd ogranicza lub zawiesza wskaźnik obsługi długu, czyli kontrolę zadłużania się. To tylko krótkoterminowe rozwiązanie, ale zwiększa zdolność kredytową – dodaje Piotr Tomaszewski.

Rola inwestycji

Wysoki poziom inwestycji odbił się na wyniku budżetu w Poznaniu, który 2022 r. zamknął z deficytem na poziomie 172 mln zł (3,4 proc. dochodów) przy 60,1 mln zł nadwyżki rok wcześniej. W całym woj. wielkopolskim wśród miast na prawach powiatu tylko Konin osiągnął nadwyżkę (14 mln zł). W 2021 r. sytuacja była zgoła odmienna, ponieważ na minusie było tylko Leszno, któremu do zbilansowania budżetu zabrakło 9 mln zł. – Rok 2022 to końcówka wydatkowania środków z poprzedniego siedmioletniego budżetu UE, co sprawia, że mieliśmy do czynienia z kumulacją wydatków inwestycyjnych, które sięgnęły prawie 1 mld zł – podkreśla Piotr Husejko, skarbnik miasta. Wzrost wydatków inwestycyjnych rok do roku w 2022 r. widać przede wszystkim w powiatach i gminach, w których wskaźnik ten wzrósł odpowiednio o 43,9 proc. i 40,1 proc. Na drugim biegunie są miasta na prawach powiatu i województwa, które inwestowały więcej o 5,9 proc. i 4,4 proc.

W Poznaniu odczuwalne są również rządowe reformy podatkowe, w wyniku których nadwyżka operacyjna Poznania z 660 mln zł w 2021 r. spadła w 2022 r. do 446 mln zł. Samorząd szacuje, że deficyt osiągnie swoje apogeum w tym roku, kiedy przekroczy 500 mln zł. W kolejnych latach spodziewany jest jego spadek, ale wywołany wyczerpaniem środków unijnych z poprzedniej perspektywy finansowej, a w konsekwencji zmniejszeniem inwestycji. – Nie bez znaczenia dla możliwości inwestycyjnych w przyszłości będzie trwałe ograniczenie dochodów własnych samorządów decyzjami rządu z lat 2019–2022. Wywołane przez nie pogorszenie się wyników operacyjnych przełoży się nie tylko bezpośrednio na niższe środki na inwestycje, lecz także pośrednio poprzez ograniczenie zdolności kredytowej – podsumowuje Piotr Husejko. ©℗

Budżety samorządów w wybranych regionach w 2022 r. / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe