Na ich występowanie wskazuje kontrola Najwyższej Izby Kontroli, której wyniki były przedstawiane na wczorajszym posiedzeniu sejmowej komisji do spraw kontroli państwowej. Jej celem było sprawdzenie działalności ośrodków pomocy społecznej (OPS) w zakresie rozpoznawania i monitorowania sytuacji społecznej, co umożliwia identyfikowanie osób potrzebujących wsparcia.

Kontrola, która została przeprowadzona w placówkach z czterech województw w okresie od stycznia 2012 r. do końca czerwca 2014 r., wykazała że OPS zbyt rzadko współpracują z organizacjami pozarządowymi i innymi podmiotami, które mają wiedzę na temat osób wymagających wsparcia.

Izba zwróciła uwagę, że strony internetowe ośrodków nie zawierają pełnej informacji na temat wszystkich dostępnych form wsparcia lub można tam znaleźć nieaktualne dane.

– Pracownicy socjalni, którzy mają analizować i oceniać zjawiska, które powodują zapotrzebowanie na świadczenia z pomocy społecznej, ograniczali się do wykonywania rutynowych czynności w tym zakresie – mówił Robert Łukasz, wicedyrektor delegatury NIK w Rzeszowie.

Dodał, że było to spowodowane ich nadmiernym obciążeniem pracą, brakiem środków na finansowanie szkoleń podnoszących ich kwalifikacje oraz wypaleniem zawodowym.

NIK miał też zastrzeżenia do gminnych strategii rozwiązywania problemów społecznych, które nie były zgodne z ustawowymi wymogami, a wskazywane w nich założenia nie były weryfikowane ani monitorowane.

W związku z tymi nieprawidłowościami izba wystąpiła do ministra pracy i polityki społecznej o wydanie rozporządzenia w sprawie superwizji socjalnej, które ma wprowadzić poradnictwo dla pracowników oraz opracowanie standardów współpracy OPS w organizacjami pozarządowymi.