Są one zawarte w pakiecie turystycznym zgłoszonym przez sejmową komisje sportu kultury fizycznej, sportu i turystyki. Propozycje zostały już złożone do laski marszałkowskiej. Chodzi o projekty nowelizacji ustaw o ochronie przyrody oraz udostępnianiu informacji o środowisku, a także kodeksu cywilnego oraz prawa budowlanego.

– Jednym z najistotniejszych problemów dla rozwoju turystyki w Polsce są istniejące regulacje prawne. Proponowany przez nas pakiet zlikwiduje niektóre trudności – wyjaśnia Ireneusz Raś, poseł PO, przedstawiciel wnioskodawców.

Stop ekoterrorowi

Wnioskodawcy wskazują, że miejscowości, na terenie których leżą parki narodowe, bardzo często mają problemy z rozwojem infrastruktury turystyczno-wypoczynkowej (m.in. rozbudową czy budową ośrodków rekreacyjnych, sportowych czy turystycznych itd.). Powodem są np. obowiązujące obostrzenia w zakresie wydawania np. decyzji budowlanych na terenach chronionych. Ważny głos w takich sprawach mają bowiem dyrektorzy parków, a ci są niechętni wszelkiej ingerencji w środowisko. Tu z pomocą ma przyjść projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody.

Zakłada on, że Rada Ministrów, określając granice parku narodowego uwzględni nie tylko (jak jest obecnie) wartości przyrodnicze obszaru, ale także możliwość jego rozwoju. Ponadto będzie mógł on być udostępniany w celach naukowych, edukacyjnych, kulturowych, turystycznych, rekreacyjnych w sposób niewpływający znacząco na przyrodę.

– Wykorzystywanie potencjału danych obszarów może przecież mieć miejsce bez nadmiernej ingerencji w strukturę przyrody – zauważa Ireneusz Raś.

Ponadto z ustawy ma zniknąć zapis, który wskazuje, że w parkach narodowych lub rezerwatach zabrania się ruchu pieszego, rowerowego, narciarskiego i jazdy konnej poza wyznaczonymi szlakami czy trasami narciarskimi. Ponadto minister środowiska, zezwalając np. na kolejkę linową, nie będzie musiał występować o opinię dyrektora parku narodowego.

Posłowie proponują również wprowadzenie rozwiązań prawnych, które utrudnią tzw. ekoterror, czyli blokowanie przez niektóre organizacje ekologiczne inwestycji na danym terenie. Zmiana w przepisach umożliwi wyłączanie z postępowań administracyjnych tych podmiotów, które działają nieuczciwie. Posłowie podkreślają, że niektóre z blokowania postępowań administracyjnych uczyniły sobie źródło dochodu i rozgłosu. Dlatego proponują, aby w przypadku stwierdzenia nadużyć lub łamania prawa przez taką organizację organ prowadzący postępowanie – z urzędu lub na wniosek inwestora czy też innej strony – mógł wykluczyć ją z udziału w nim.

Prawo szlaku

Nowelizacja kodeksu cywilnego zakłada z kolei wprowadzanie tzw. prawa szlaku. Obecnie decyzja jednego właściciela działki uniemożliwia korzystanie z miejsc, które mimo swojego unikalnego charakteru przyrodniczego mogłyby być wykorzystywane w celu turystyczno-sportowym. Poselska propozycja zakłada, że rada gminy będzie mogła zdecydować o wyznaczeniu szlaku po uzyskaniu zgody większości właścicieli nieruchomości, po których miałby on przebiegać.

– Zdarza się, że niektórzy właściciele, nie patrząc na interes publiczny, blokują powstanie takich tras tylko dlatego, że chcą na tym zarobić. Zarówno ta zmiana, jak i możliwość wyłączenia z postępowania nieuczciwych organizacji ekologicznych usprawni niektóre procesy – stwierdza Waldemar Górczyński, wójt gminy Pszczew.

Natomiast celem nowelizacji prawa budowlanego jest doprecyzowanie definicji budowli narciarskich. Obecnie występują problemy interpretacyjne, co skutkuje nierównym traktowaniem inwestorów w zależności od gminy, w której znajduje się kolejka lub wyciąg. Niektóre organy dochodzą do absurdalnych wniosków i twierdzą, że podatkiem od nieruchomości należy objąć również takie elementy kolejki linowej jak krzesełka czy liny. Zgodnie z nowymi przepisami za budowlę będą mogły być uznane wyłącznie części urządzeń transportu linowego, tj. budynki stacji, podpory trasowe i fundamenty.

– Na razie strona samorządowa analizuje rozwiązania zawarte w tych projektach. Stanowisko w tej sprawie będziemy wypracowywać w przyszłym tygodniu – mówi Natalia Walewska-Wojciechowska, dyrektor biura Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego.

Tymczasem Grzegorz Kubalski, ekspert Związku Powiatów Polskich, zwraca uwagę, że racjonalne zrównoważenie rozwoju gospodarczego i ochrony przyrody wymaga rozwagi.

– Perspektywa końca kadencji parlamentu z pewnością takiej rozwadze nie sprzyja. Wręcz przeciwnie, bliskość wyborów często skłania do podejmowania decyzji, które są bliższe potrzebom głośnych grup interesu niż interesowi publicznemu. Trudno oprzeć się wrażeniu, że niektóre rozwiązania pakietu turystycznego mają taki właśnie charakter – komentuje. 

Etap legislacyjny

Projekty nowelizacji wniesione do Sejmu