Gminy powinny mieć wpływ na decyzje związane ze zmianami ich granic. Takiego zdania są samorządowcy i domagają się modyfikacji przepisów.

Podziały administracyjne są dokonywane przez Radę Ministrów uznaniowo, społeczności lokalne nie mogą skorzystać z drogi sądowej, żeby się takim decyzjom sprzeciwić. Jednostki administracyjne, o których teren toczy się postępowanie, mogą być tylko biernymi obserwatorami całego procesu. To największe bolączki, wynikające z przepisów regulujących zmiany granic gmin. Zdaniem samorządów i Związku Gmin Wiejskich powinny one być zweryfikowane i zmienione tak, aby nie były krzywdzące dla gmin.

Podczas posiedzenia podkomisji stałej ustroju samorządu terytorialnego, poświęconego funkcjonowaniu przepisów w zakresie ustalania i zmiany granic, samorządowcy z Mielna oraz z gmin: Kleszczów, Słupsk, Sanok czy Giżycko, których dotknął problem zmian granic administracyjnych, przekonywali o konieczności wprowadzenia zmian w ustawie o samorządzie gminnym. Dyskusja w tej sprawie toczy się już od kilkunastu lat. Sprawą wielokrotnie zajmował się także Trybunał Konstytucyjny, między innymi w latach: 2000, 2002, 2003, 2007 czy 2009. Trybunał badał wnioski samorządów o zbadanie konstytucyjności regulacji ustawy o samorządzie gminnym dotyczących dzielenia gmin i ustalania granic, a także rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalania granic niektórych gmin i miast oraz nadania miejscowościom statusu miasta.

TK uważa, że zmiany są potrzebne

Trybunał Konstytucyjny nie znalazł podstaw do uznania kwestionowanych przepisów za niekonstytucyjne. Jednak w uzasadnieniu do wyroku z 8 kwietnia 2009 r. (sygn. akt K 37/06) stwierdził, że liczba wniosków wniesionych do TK przez jednostki samorządu terytorialnego w związku ze zmianami granic administracyjnych wskazuje, „że przyjęty przez ustawodawcę mechanizm nie spełnia oczekiwań podmiotów biorących udział w tym procesie. Zarówno to zjawisko, jak i wątpliwości przedstawicieli doktryny prawnej wskazują na pewne nieprawidłowości wynikające bądź z samych przepisów, bądź ze sposobu ich stosowania”.

Największym problemem jest ogólnikowość i wieloznaczność sformułowań użytych w przepisach. To daje Radzie Ministrów dość dużo swobody przy podejmowaniu decyzji. I wywołuje poczucie niesprawiedliwości po stronie gmin, które dotyka problem zmiany granic.

Zmiany granic tylko raz w kadencji

Dlatego w Sejmie został złożony projekt zmiany ustawy o samorządzie gminnym w zakresie funkcjonowania przepisów dotyczących ustalania i zmiany granic gmin. Wśród głównych postulatów jest przyznanie statusu strony gminie, której terytorium dotyczy wniosek o poszerzenie granic, a co za tym idzie – przyznanie ochrony sądowej poprzez możliwość wniesienia skargi do sądu administracyjnego od decyzji w sprawie zmian terytorialnych. Samorządowcy domagają się też, aby dokonywanie zmian granic było możliwe tylko raz w czasie trwania kadencji rady gminy. I wreszcie – aby była możliwość przeprowadzenia referendum lokalnego przez radę gminy w tej sprawie.

Brak takich regulacji sprzyja dowolności dokonywania podziału administracyjnego przez Radę Ministrów, nie pozwala jednostkom samorządu terytorialnego na weryfikację poprawności tego procesu na drodze sądowej, niszczy wspólnotę samorządową, prowadzi do antagonizmów między mieszkańcami i obniża zdolność samorządów do wykonywania zadań publicznych.

Brak statusu strony dla gminy, której terytorium jest włączane do innego samorządu, uniemożliwia często dialog w sprawie rozliczeń finansowych, jakąkolwiek współpracę czy przeprowadzenie analizy zagrożeń, jakie wynikają ze zmiany granic terytorialnych. Ważne jest także umożliwienie gminom przeprowadzenia referendum, które zgodnie z wyrokiem TK z 26 lutego 2003 r. (sygn. akt. K 30/02) powinno wpływać kształtująco na rozstrzygnięcie sprawy i powinno być prawnie doniosłe w rozumieniu art. 170 konstytucji w zdecydowanie większym stopniu niż zwykłe konsultacje społeczne. Na ważną rolę referendum wskazuje ponadto art. 5 Europejskiej karty samorządu lokalnego. Głos społeczności lokalnych powinien być uwzględniany przy podejmowaniu decyzji przez Radę Ministrów o zmianie granic terytorialnych.

Badanie skutków społecznych

Ważnym aspektem jest również monitorowanie zmian nie tylko ekonomicznych, lecz także społecznych, jakie zachodzą na skutek zmian granic. Szczególnie w odniesieniu do art. 15 konstytucji. Stanowi on, że podział terytorialny państwa powinien uwzględniać więzi społeczne, gospodarcze, kulturowe i zapewnić jednostkom terytorialnym zdolność do wykonywania zadań publicznych. Badanie skutków zmian granic w poszczególnych społecznościach lokalnych mogłoby być dodatkowym argumentem przy podejmowaniu tak istotnych dla samorządów decyzji, jak decyzje w sprawie podziału terytorialnego dokonywane przez Radę Ministrów.©℗