Ustawa z 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1265) wejdzie w życie z początkiem lipca. Jeszcze na etapie prac w parlamencie Unia Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza negatywnie zaopiniowała jej projekt. W piśmie do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego samorządowcy wskazywali, że nawet o 10 mld zł zaniżona została kwota referencyjna (limitująca system rekompensat).
– Rząd wziął pod uwagę planowaną kwotę dochodów z wieloletniej prognozy finansowej z maja 2021 r. Z założenia w budżetach samorządów planuje się ostrożnie dochody i z rezerwą wydatki. Z tego powodu, że nie wolno nam przekroczyć limitu wydatków, natomiast jeśli mielibyśmy zawyżone dochody, to później nie będziemy mieli z czego opłacić wydatków dopasowanych do dochodów. A zatem zawsze planowane dochody samorządów są niższe i zawsze wykonany wynik roczny jest lepszy niż plan. W Bydgoszczy wykonanie budżetu za ubiegły rok w zakresie PIT wyniosło 570 mln zł. A minister wrzucił nam do budżetu 490 mln zł, więc wpływa do nas co miesiąc 1/12 tej kwoty – tłumaczy Piotr Tomaszewski, skarbnik miasta Bydgoszczy. W związku z tym metropolie chciałyby urealnienia kwoty referencyjnej w 2022 r. na bazie faktycznych danych z PIT i CIT za 2021 r.