Rada powiatu w uchwale w sprawie ustalenia wysokości opłat za usunięcie pojazdu z drogi i jego parkowanie na parkingu strzeżonym wskazała stawki za te czynności wielokrotnie wyższe niż te wynikające z umowy łączącej powiat z przedsiębiorcą, który faktycznie się tym zajmował. Na tę uchwałę skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego złożył prokurator. Wskazał, że z dotychczasowego orzecznictwa wynika, że zgodnie z art. 130a ust. 6 ustawy – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 450 ze zm.) samorząd powinien przy ustalaniu stawek wziąć pod uwagę wyłącznie dwie okoliczności – konieczność sprawnej realizacji zadania i jego koszty. Tymczasem zdaniem prokuratora powiat miał zamiar zapewnić sobie jak największe wpływy do budżetu, co jest przekroczeniem upoważnienia ustawowego do wydania uchwały.
Samorząd argumentował, że opłaty wskazane w uchwale nie są prostym „przeksięgowaniem” wartości z umowy. Nie uwzględniają bowiem np. kosztów obsługi procesu i dochodzenia opłat od właścicieli (wynagrodzenia pracowników i prawników). Powiat podkreślał, że podniesienie stawek było konieczne, bo koszty związane z usuwaniem i przechowywaniem pojazdów od lat wielokrotnie przewyższają wpływy z tego tytułu.
WSA stwierdził nieważność uchwały. Podkreślił, że dysproporcje między dokumentami są znaczne, a uchwała została podjęta, gdy powiat znał już stawki wynikające z podpisanej przez niego umowy. Sąd wskazał, że co prawda ustawodawca zezwala na luz decyzyjny w ustalaniu wysokości opłat, ale nie oznacza to ich dowolności – muszą one mieścić się w granicach uzasadnionych konkretnymi okolicznościami.
Samorząd złożył skargę kasacyjną. NSA uchylił wyrok sądu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Podkreślił, że usuwanie pojazdów to zadanie własne powiatu. Może on zatem (choć nie musi) pokryć całość kosztów z dochodu z tego zadania. Argumentacja WSA, wyłączająca z kosztów zadania koszty osobowe związane z wynagrodzeniem pracownika czy obsługą postępowań sądowych, jest więc wykładnią zwężającą. NSA powołał się też na własne orzecznictwo wskazujące, że ustalenie stawek na poziomie cen usług holowania i parkowania mogłoby wręcz uniemożliwić skuteczną realizację zadania. Ceny rynkowe nie uwzględniają bowiem konieczności sprawnego jego wykonania. Co więcej, jedną z przesłanek, które samorząd musi wziąć pod uwagę, jest skuteczność usuwania pojazdów, co wiąże się z wysokością opłaty – im skuteczniejsze działanie, tym wyższa cena. NSA podkreślił, iż wyższe stawki pełnią funkcję prewencyjną – mają zniechęcać właścicieli pojazdów do ich porzucania.
orzecznictwo
Wyrok NSA z 27 lipca 2021 r., sygn. akt I OSK 1797/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia