statystyki

Zamówienia podprogowe także powinny być celowe, konkurencyjne i transparentne

autor: Michał Zastrzeżyński, Jarosław Rokicki16.10.2019, 07:39; Aktualizacja: 16.10.2019, 10:50

źródło: DGP

To, że postępowania dotyczą drobnych dostaw, usług lub robót budowlanych, nie oznacza, iż gmina może prowadzić je dowolnie. Samorządy powinny więc przygotować własne regulaminy, zarządzenia, instrukcje czy harmonogramy.

Chodzi o postępowania na podstawie art. 4 pkt 8 ustawy z 29 stycznia 2004 r. ‒ Prawo zamówień publicznych ( t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1843 ; dalej: p.z.p.), czyli takie, które nie przekraczają 30 000 euro, co odpowiada obecnie kwocie 129 351 zł. Zgodnie z uchwalonym 11 września 2019 r. nowym prawem zamówień publicznych (data obowiązywania od 1 stycznia 2021 r.) nie przewiduje się zasadniczo zmiany progu zastosowania p.z.p. Jedynie w celu ułatwienia ustalenia wartości zamówienia próg będzie wyrażony wartością stałą, tj. 130 000 zł.

Potocznie w środowisku zamawiających zamówienia takie są nazywane zamówieniami poza ustawą, podprogowymi czy drobnymi, choć analiza rocznych sprawozdań niektórych zamawiających wskazuje, że wartościowy ich udział w ponoszonych wydatkach budżetowych JST jest znaczący. Co więcej, niedozwolony podział na części czy zaniżanie wartości zamówienia w celu obejścia przepisów prawa zamówień publicznych może wartościowo poszerzać w strukturze wydatków zamawiającego sferę zamówień realizowanych z wyłączeniem ustawowych regulacji. Jest to pole do potencjalnych naruszeń dyscypliny finansów publicznych.

Dlatego zamawiający powinni redukować możliwe ryzyka, szczególnie na etapie planowania, łączenia i dzielenia zamówień publicznych. Zwłaszcza że postępowania podprogowe nie zostały szczegółowo uregulowane w powszechnych aktach normatywnych. Dotyczy to zarówno obecnej ustawy, jak i w znacznej mierze nowego prawa zamówień publicznych. Omawiane w niniejszym artykule kwestie pozostaną więc aktualne również w odniesieniu do nowych przepisów, bo regulacje dotyczące wyodrębnionych w nowej ustawie zamówień bagatelnych, czyli takich pomiędzy 50 000 a 130 000 zł (odpowiednik obecnego progu 30 000 euro) są nadal bardzo skąpe.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • j.(2019-10-16 18:26) Zgłoś naruszenie 10

    Ale nikt nie będzie robił jakiegoś "postępowania", jeśli trzeba pilnie kupić - powiedzmy - lampkę na biurko za 100 zł., bo koszty takiego postępowania mogłoby przekroczyć ewentualne korzyści. Przede wszystkim, gdyby przy takich zakupach robić odrębne postępowanie z opisem przedmiotu zamówienia itd., to trzeba byłoby zatrudnić sporą liczbę nowych urzędników. Rozsądne jest więc w wewnętrznych regulaminach wyznaczenie jeszcze innych progów, np. dla zakupów powyżej 50000 (próg ten będzie do pewnych czynności obligował od 2021 r.) to opisujemy przedmiot zamówienia, zamieszczamy ogłoszenie w internecie itp., chociaż nie stosujemy ustawy, a np. od 10000 do 50000 to robimy tylko rozeznanie rynku bez ogłoszenia, poniżej 10000 stosujemy jeszcze dalsze uproszczenia, a do drobnych zakupów, jak wspomniana lampka, nie stosujemy żadnych procedur, tylko kupujemy mając na względzie zdrowy rozsądek i ostatecznie decyduje kierownik jednostki. Oczywiście te progi można ustalić inaczej, ale nie można do każdego zakupu stosować sformalizowanych procedur, bo to nie byłoby po prostu celowe. Zresztą, może przydałyby się jakieś powszechnie obowiązujące, rozsądne, przepisy dotyczące zamówień podprogowych, bo praktyka jest rzeczywiście różna.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane