Władze Warszawy uważają, że z powodu zaniżonej przez GUS liczby mieszkańców dopłacą do janosikowego średnio 350 mln zł rocznie w ciągu najbliższych pięciu lat.
Mowa o subwencji równoważącej, czyli pieniądzach, które otrzymują gminy i powiaty z wpłat, jakie do budżetu państwa odprowadzają zamożniejsze samorządy.
W założeniach dotyczących budżetu Warszawy na 2020 r. władze miasta wpisały janosikowe jako jedno z głównych „ryzyk dotyczących realizacji zadań”. Powód? Szybko rosnąca dynamika wpłat.