statystyki

Bukowski: Finansowe wzmocnienie samorządności

autor: Maciej Bukowski23.04.2019, 09:52; Aktualizacja: 23.04.2019, 09:54
Nawet przeniesienie w całości PIT i CIT nie zlikwiduje w pełni deficytu samorządów

Nawet przeniesienie w całości PIT i CIT nie zlikwiduje w pełni deficytu samorządówźródło: ShutterStock

W propozycji reformy finansowania samorządu przygotowanej w ramach projektu #ZdecentralizowanaRP chodzi w największym skrócie o to, by podział zadań publicznych, który jest istotą samorządności, zyskał odzwierciedlenie w autentycznej samorządności fiskalnej. Obecnie samorządy realizują wiele zadań publicznych. Są to zarówno zadania własne, na przykład w sferze oświaty, gdzie samorząd odpowiada za zatrudnianie dyrektorów szkół, za organizowanie dowozu uczniów, zatrudnianie nauczycieli, jak i zadania zlecone, na przykład związane z ewidencją ludności. Ale jest to rozróżnienie pozorne, bo większość tych zadań i tak jest finansowana za pomocą transferów z budżetu państwa, a nie ze środków jednostek samorządu terytorialnego (JST).

Dochody (naprawdę) własne

Teoretycznie znaczna część dochodów jednostek samorządu terytorialnego to dochody własne. Tyle że większość pozycji, które ustawa kwalifikuje do tej kategorii, jest własnymi tylko z nazwy. Chodzi tu także o udział samorządów w dochodach z PIT i CIT. Samorząd nie ma żadnego wpływu na wysokość stawek i kształt tych podatków, przez co dochody, jakie z nich uzyskuje, są w istocie centralnie przydzielanymi subwencjami, o których wielkości decyduje ustawa. Jeśli spojrzeć na prawdziwe dochody własne (np. podatek od nieruchomości), to pokrywają one niewielką część kosztów zadań samorządu.

To można w dosyć prosty sposób zmienić. Jeśli w uzupełnieniu obecnych podatków i opłat lokalnych przekażemy samorządom całe dochody z generowanego w danym województwie PIT i CIT, to okaże się, że deficyt jednostek samorządu terytorialnego zmniejsza się znacząco, nawet jeśli w wizji #ZdecentralizowanaRP dodajemy samorządom pewne nowe zadania. Uzupełnieniem dochodów z PIT i CIT byłyby przy tym dochody przypisane do decentralizowanych zadań (np. opłaty administracyjne czy sądowe). Jednocześnie samorządy powinny zyskać pewną autonomię w określaniu wymiarów tych podatków i opłat, zakładającą jednak odpowiednie mechanizmy koordynujące, a więc zapobiegające strategii puszczania z torbami sąsiada. Przykładem takiego mechanizmu mogłoby być np. istnienie ustalanych centralnie stawek minimalnych podatków PIT i CIT lub dopuszczenie ich zmiany pod warunkiem kwalifikowanej zgody większości województw i/lub rządu centralnego.

Wyrównawcza rola centrum


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane