Gminy mogą bez przeszkód ubiegać się o tereny, którymi obecnie dysponuje kolej. Dotychczasowe orzecznictwo jest dla nich korzystne.
Naczelny Sąd Administracyjny odmówił wczoraj podjęcia uchwały w sprawie sposobu dokumentowania praw do gruntów, które należały do państwa przed 1990 r.
Na wniosek prezesa Prokuratorii Generalnej miał rozstrzygnąć, czy spółki powstałe po dawnych przedsiębiorstwach państwowych, które chcą dowieść, że powierzono im w zarząd nieruchomość (na której urzędują od kilkudziesięciu lat), muszą przedłożyć decyzję terenowego organu administracji państwowej albo umowę o przekazaniu lub nabyciu nieruchomości, czy też mogą bazować na innych dokumentach. Od tego miało zależeć ostateczne ustalenie, kto ma prawo do spornych terenów.