Resort finansów przyciął w stosunku do wcześniejszych zapowiedzi tegoroczną subwencję dla sześciu województw. Straciły m.in.: Śląsk, Małopolska, łódzkie i mazowieckie. Pozostałe zyskały
Taka sytuacja jeszcze nigdy nie miała miejsca – podkreślają samorządowcy i eksperci. Do Ministerstwa Finansów już płyną pisemne protesty, nawet od polityków związanych z Prawem i Sprawiedliwością.
O województwie śląskim głośno jest od kilku dni, gdy na jaw wyszło, że otrzyma znacznie niższą subwencję, niż wynikało z informacji resortu finansów przesłanej samorządowi w październiku ubiegłego roku. Wtedy obowiązywała wersja, że region na 2019 r. otrzyma łącznie ponad 190 mln zł tzw. subwencji ogólnej od rządu. Teraz okazuje się, że otrzyma niespełna 151,5 mln zł. Istotnie mniejsze pieniądze otrzyma też Małopolska, której subwencję ogólną na ten rok przycięto o 33,5 mln zł. Kolejne stratne regiony to woj. łódzkie (mniej o 14,7 mln zł), kujawsko-pomorskie (mniej o ok. 6,9 mln zł), mazowieckie (mniej o prawie 2,2 mln zł) oraz dolnośląskie (mniej o 1,3 mln zł).