Jednostki administracji rządowej i samorządowej będą musiały uzyskać certyfikat potwierdzający, że są dostosowane do potrzeb osób z dysfunkcjami zdrowotnymi oraz wyznaczyć koordynatora odpowiadającego za dostępność urzędu.
Takie obowiązki przewiduje projekt ustawy o dostępności. Co do zasady zawarte w nim regulacje są skierowane do podmiotów publicznych. Zgodnie z proponowanymi przepisami zalicza się do nich głównie jednostki sektora finansów publicznych wymienione w art. 9 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2077 ze zm.), których jest ok. 64,7 tys. Wśród nich są m.in. organy administracji rządowej i samorządowej, ich jednostki budżetowe, sądy, uczelnie, samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej oraz instytucje takie jak ZUS, KRUS czy NFZ. Poza tym za podmioty publiczne będą uznawane organizacje pozarządowe w sytuacji, gdy będą na zlecenie realizować jakieś usługi lub zadania finansowane ze środków budżetowych.
Projekt ustawy nakłada na nie wymóg zapewnienie dostępności architektonicznej, cyfrowej i informacyjnej. Jednocześnie przepisy określają minimalne standardy, jakie muszą być zagwarantowane w zakresie każdej z nich. Na przykład w odniesieniu do dostępności cyfrowej strona internetowa danego podmiotu publicznego, zamieszczane na niej dokumenty i multimedia oraz tworzone przez nią aplikacje mobilne muszą spełniać standard WCAG 2.0 na poziomie AA lub wyższym.
Reklama
– Wiele z tych minimalnych wymogów nie jest czymś nowym, bo urzędy muszą je spełniać na podstawie obowiązujących już przepisów, ale nie robią tego z uwagi na brak zagrożenia sankcją – mówi dr Katarzyna Roszewska, z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Dodaje przy tym, że rozwiązania zaproponowane w projekcie koncentrują się głównie na osobach z niepełnosprawnością narządu ruchu oraz wzroku. Brakuje natomiast takich adresowanych do osób z niepełnosprawnością intelektualną czy zaburzeniami psychicznymi. Dlatego jej zdaniem wymogi powinny być poszerzone.

Reklama
Co ważne to, czy podmiot zapewnia dostępność architektoniczną i cyfrową na wskazanym w ustawie poziomie, będzie potwierdzał specjalny certyfikat, wydawany na okres czterech lat. Ich wystawianiem będą zajmowały się instytucje, które prowadzą działania na rzecz dostępności oraz osób niepełnosprawnych – o ile wcześniej prezes Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) przyzna im do tego akredytację. To jak będzie wyglądać procedura certyfikowania oraz jaka będzie opłata za uzyskanie dokumentu ma określać rozporządzenie ministra infrastruktury i rozwoju (znajdzie się w nim też wzór wniosku o jego wydanie oraz wzór samego certyfikatu).
Jednak sam certyfikat to nie wszystko. Organy administracji publicznej będą również musiały wyznaczyć koordynatora ds. dostępności, który będzie odpowiadał za wsparcie niepełnosprawnych w korzystaniu z usług realizowanych w danym urzędzie, ustalanie oraz wdrażanie planu na rzecz poprawy dostępności, a także współpracę z organizacjami pozarządowymi. Jego dane kontaktowe oraz treść planu będą zamieszczane na stronie internetowej jednostki oraz jej BIP.
– Wyznaczenie takiej osoby, która będzie całościowo zajmować się kwestiami dostępności, jest zasadne i to nie tylko w dużych urzędach. Przepisy nie wymagają przecież tworzenia etatu dla takiej osoby – wskazuje dr Paweł Kubicki z Szkoły Głównej Handlowej.
Projekt wprowadza też sankcje dla podmiotów publicznych, które nie mają ważnego certyfikatu dostępności (przepisy przejściowe wyznaczają datę na jego uzyskanie do 31 marca 2022 r.). Karę będzie wymierzał prezes PFRON. Brak dostępności cyfrowej będzie kosztował 10 tys. zł (jest to kwota przewidziana w czekającym na uchwalenie przez Sejm projekcie ustawy o dostępności cyfrowej stron internetowych). Natomiast sankcja za niespełnienie wymogu dostępności architektonicznej będzie wyliczana zgodnie z załącznikiem do ustawy o prawie budowlanym i uzależniona od kategorii i wielkości obiektu budowlanego.
Etap legislacyjny
Konsultacje projektu ustawy