Rząd pracuje nad nowym ponadregionalnym instrumentem wsparcia dla najsłabszych gospodarczo obszarów. Wstępne założenia programu przedstawiono w projekcie strategicznego dokumentu Krajowa Strategia Rozwoju Regionalnego (KSRR), który jest rozwinięciem założeń przedstawionych w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR).
Co ważne, wsparcie i dofinansowania nie będą rozdysponowywane według regionalnego klucza, tylko na podstawie innych kryteriów. W praktyce na pomoc państwa w pierwszej kolejności mogłyby liczyć samorządy zaklasyfikowane do dwóch kategorii, które w projekcie określa się mianem obszarów strategicznej interwencji (OSI). Jednym z nich byłyby skupiska gmin zagrożonych trwałą marginalizacją, tj. popegeerowskie gminy na północy kraju czy mniej zamożne samorządy na wschodzie. Drugim byłyby 122 wytypowane miasta średnie, które tracą funkcje społeczno-gospodarcze. W obu przypadkach mowa o samorządach, które zostały wyznaczone jako zagrożone marginalizacją na podstawie badań Polskiej Akademii Nauk.
Jak czytamy w dokumencie, to właśnie te obszary będą traktowane priorytetowo. Co prawda nie wyklucza to pomocy dla innych obszarów, takich jak np. Śląsk, wschodnia Polska, obszary przygraniczne, poprzemysłowe czy zdegradowane – wymieniają autorzy dokumentu – ale są one uznawane za „OSI fakultatywne”.