statystyki

Zasady przelotu dronami ULC uzgodni z samorządami

28.11.2018, 11:00; Aktualizacja: 28.11.2018, 11:18
Dron

W projekcie nowelizacji rozporządzenia jest mowa, że prowadzone przez bezzałogowce działania poza zasięgiem wzroku mają być podejmowane w uzgodnieniu z władzami miast – zwraca uwagę przedstawiciel ULC.źródło: ShutterStock

Im więcej będzie bezzałogowych statków powietrznych, tym szybciej trzeba będzie uregulować zasady ich ruchu. Na terenach miejskich powinny się tym zająć władze lokalne.

Do tej pory o zawładnięciu przestrzenią powietrzną przez bezzałogowce dyskutowało się trochę jak o science fiction. A teraz już całkiem poważnie mówi się o powietrznych taksówkach. W Dubaju, eksperymentalnie, już takie latają. Planują je także w USA. U nas na razie jest skromniej. Drony są wykorzystywane do badania spalin z kominów, monitorowania sytuacji nadzwyczajnych, np. powodziowych, no i do wykonywania fotografii czy filmów. Jednak wiele wskazuje na to, że za jakiś czas mają one szansę zrewolucjonizować rynek usług w miastach.

Na początek trochę ułatwień

Ruch bezzałogowych statków powietrznych już jest w Polsce regulowany. Przede wszystkim przez rozporządzenie ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z 26 marca 2013 r. w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy – Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1993 ze zm.). Ale nawet stosunkowo niewielkie wykorzystanie dronów w Polsce wykazało, że przepisy wymagają zmian. Najbliższa nowelizacja rozporządzenia (która ukaże się być może jeszcze w tym lub przyszłym miesiącu) ma przynieść ułatwienia. – To, co dotyczy bezzałogowych statków znajdujących się w zasięgu wzroku operatora, trochę upraszczamy – mówi Paweł Szymański, dyrektor Departamentu Bezzałogowych Statków Powietrznych w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. – Do tej pory przepisy nie były do końca jasne, więc by móc zbliżyć się do budynku, trzeba było występować do prezesa ULC. Te kwestie zostały uproszczone także dla służb miejskich – dodaje Szymański. Dzięki temu nie będzie problemu, by ich urządzenie zawisło np. nad kontrolowanym kominem. Ale przygotowujący nowelizację rozporządzenia starają się też nadążyć za rozwojem techniki i wprowadzają przepisy umożliwiające loty statków sterowanych automatycznie. – Pod pewnymi warunkami możliwe będzie wykonywanie lotów poza zasięgiem widoczności wzrokowej operatora (określanych jako BVLOS) – wyjaśnia Paweł Szymański. – Do tej pory praktycznie nie było to dopuszczalne. I to też jest ważna wiadomość dla samorządów czy instytucji państwowych. Bo pozwoli np. na sprawdzenie, co się dzieje na wysypisku śmieci, na którym wybuchł pożar, czy na sprawdzenie obiektu, do którego wejście czy dojście jest utrudnione. ‒ Wszystkie te regulacje znajdą się w krajowym rozporządzeniu i wiele wskazuje na to, że wyprzedzą zmiany przygotowywane właśnie przez Unię Europejską. – To nowatorskie podejście. Jesteśmy w europejskimi pionierami, dopuścimy takie loty, choć zdajemy sobie sprawę, że to będzie dopiero początek – zastrzega Paweł Szymański. I dodaje, że przepisy unijne powinny się pojawić się w ciągu kilku miesięcy. Najpewniej w pierwszych miesiącach 2019 r.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane