statystyki

Wyniki wyborów samorządowych: Laureaci rankingu "Perły samorządu" pozostaną u władzy

autor: Zofia Jóźwiak, Bożena Ławnicka20.11.2018, 17:44; Aktualizacja: 21.11.2018, 11:07
wybory

Jak to się dzieje, że wyróżnieni przez nas samorządowcy i w rankingu, i w realnych działaniach uzyskują tak dobre wyniki?źródło: ShutterStock

Minione wybory samorządowe to doskonała okazja, by sprawdzić, jak sobie w nich poradzili zwycięzcy naszego, szóstego z kolei rankingu Perły Samorządu. Okazuje się, że uzyskali mocny mandat i w zdecydowanej większości wygrali w pierwszej turze

Upewniliśmy się, że wybór dokonany w maju br. przez kapitułę rankingu na podstawie nadesłanych przez samorządy i włodarzy informacji, pokrywa się z realnymi działaniami, które oceniali przy wyborczych urnach mieszkańcy.

Zwycięzcy wyborów – jak w rankingu

Sprawdziliśmy pod kątem wyborów pierwsze dziesiątki włodarzy w czterech rankingowych kategoriach: miast powyżej 100 tys. mieszkańców, miast do 100 tys., gmin miejsko-wiejskich i gmin wiejskich. W miastach ponad 100-tysięcznych wszyscy sklasyfikowani na czołowych miejscach prezydenci zachowali swoje stanowiska, a tylko dwóch z nich musiało toczyć batalię o zwycięstwo w listopadowej dogrywce.

Wśród włodarzy miast do 100 tys. mieszkańców braliśmy pod uwagę dziewięć osób, ponieważ Ryszard Nowak, prezydent Nowego Sącza, nasz laureat, kilkakrotnie zajmujący czołowe pozycje, w tym roku nie walczył o kolejną kadencję. Inni tak, i to z sukcesami – na prezydencki fotel udało się powrócić aż siedmiu zwycięzcom Pereł Samorządu. Jeszcze lepszy wynik osiągnęły „jedynki” naszego rankingu w kategorii gminy miejsko-wiejskie. Dziewięciu naszych laureatów bowiem ponownie zostało burmistrzami. W gminach wiejskich znowu wzięliśmy pod uwagę dziewięć osób, bo w wyborach nie startował plasujący się od lat w czołówce rankingu wójt gminy Świdnica Adam Jaskulski. Pozostali wystartowali i będą rządzić przez kolejną kadencję. Jeszcze lepszy wynik osiągnęli nasi laureaci, jeśli weźmiemy pod uwagę najlepsze trójki w ww. kategoriach – wszyscy, którzy startowali – zwyciężyli.

Projekty w zanadrzu

Jak to się dzieje, że wyróżnieni przez nas samorządowcy i w rankingu, i w realnych działaniach uzyskują tak dobre wyniki? Co planują na przyszłość? Gdzie upatrują największych problemów? Zapytaliśmy ich o to. W skrócie: z odpowiedzi wynika, że najważniejsze jest myślenie perspektywiczne. Miasta i gminy, którymi rządzą najlepsi włodarze, są nowocześniejsze, bardziej przyjazne dla mieszkańców, sprawniej zarządzane. Najlepsi mają przygotowane gminne strategie na kadencję lub dwie naprzód. Więcej, mają gotowe projekty potrzebnych gminie inwestycji. Tak więc jeśli pojawia się możliwość uzyskania dotacji – czy to z krajowych, czy zagranicznych środków – to z reguły wyjmują z szuflady, a raczej drukują z komputera, dobrze przygotowaną dokumentację. Dlatego niestraszne wydaje się im nawet ograniczenie finansowania w przyszłej perspektywie unijnej. Już dziś się do tego przygotowują i liczą, że dobrze przygotowane wnioski się przebiją. Jak na prymusów przystało, na laurach jednak nie zamierzają spoczywać, już myślą co zrobić, by zdobyć środki za pięć lat. – Dla mnie najważniejsze jest, by ta rada przygotowała gminę do następnej perspektywy unijnej – mówi Tadeusz Tkaczyk, wójt podkieleckiego Strawczyna. – Chcielibyśmy w tej kwestii jak najwięcej usłyszeć od mieszkańców i wybrać wraz z nimi najtrafniejsze rozwiązania. Z kolei Krzysztof Harmaciński z gminy Iława, nasz trzykrotny laureat, mówi bez ogródek: – Zdajemy sobie sprawę z tego, że w kolejnej perspektywie będzie mniej środków i wiemy, jakie znaczenie ma przygotowywanie zawczasu dobrych projektów. Już przygotowujemy programy pod przyszłą perspektywę unijną. Liczymy, że dzięki dobremu przygotowaniu będziemy mieli szansę nadal te środki pozyskiwać.

A co włodarze zamierzają robić w najbliższych latach? Najczęściej mówią o dokończeniu kosztownych inwestycji kanalizacyjnych, budowie i modernizacji dróg (tu włodarze liczą na program naprawy dróg lokalnych) i poprawie bezpieczeństwa na nich, czyli np. budowie chodników czy dobrze oznakowanych przejściach dla pieszych.

Liczą się mieszkania i dobre powietrze

Dobrzy włodarze zwracają też uwagę na mieszkaniowe potrzeby obywateli, a także na to, jakim powietrzem oddychają. Często starają się oba cele pogodzić. W Aleksandrowie Łódzkim już drugą kadencję trwa wielki projekt termomodernizacji budynków komunalnych. – Będziemy też budować nowe mieszkania komunalne, a właściwie małe, ładne osiedle – zapowiada burmistrz miasta Jacek Lipiński.

– Z entuzjazmem ruszamy z programem „Mieszkanie Plus” – mówi z kolei Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. – Będziemy przecierać szlaki innym samorządom, także podczas ich zasiedlania i przyznawania oraz wypłacania dopłat do czynszu – dodaje. Budowę mieszkań z tego programu zapowiada również Grzegorz Kubik, prezydent Rawicza.


Pozostało jeszcze 23% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane