statystyki

Szefernaker o najbardziej zadłużonej gminie w Polsce: Ostrowice to przykład patologicznego zarządzania [WYWIAD]

autor: Tomasz Żółciak16.05.2018, 07:20; Aktualizacja: 16.05.2018, 08:38
Paweł Szefernaker wiceminister MSWiA

Paweł Szefernaker wiceminister MSWiAźródło: PAP
autor zdjęcia: Piotr Polak

- Ten przypadek powinien być traktowany jako przestroga zarówno dla innych samorządów, jak i instytucji udzielających pożyczek - mówi Paweł Szefernaker wiceminister MSWiA.

Znamy już plan rządu w sprawie najbardziej zadłużonej gminy w Polsce, czyli Ostrowic. Wiadomo m.in., że dojdzie do likwidacji jednostki i włączenia jej terenów do sąsiednich: Drawska i Złocieńca. Długi gminy weźmie na siebie Skarb Państwa. O tego typu rozwiązaniach dotyczących Ostrowic mówiło się już w 2014 r. Dlaczego cały proces finalizuje się dopiero teraz?

Pierwsze propozycje likwidacji gminy pojawiły się za czasów rządu PO-PSL. Ale wojewoda nie rozpoczął wówczas procesu wyznaczania komisarza rządowego, który mógłby ocenić, jak wygląda sytuacja. Przypomnę, że wójt, wobec którego trwa dziś postępowanie prokuratorskie, był też kandydatem komitetu PO, być może dlatego ta sprawa nie została za czasu naszych poprzedników rozwiązana. Po przejęciu władzy przez PiS pan minister Błaszczak spotkał się z przedstawicielami rady gminy i wójtem Ostrowic. Po tym spotkaniu nabraliśmy przekonania, że żadnych szans na poprawę sytuacji w gminie nie ma. Dlatego został wyznaczony komisarz rządowy. Ale na taką decyzję przysługuje złożenie skargi do sądu administracyjnego i z tej możliwości wójt Ostrowic skorzystał. Trwało blisko rok, zanim sąd ją rozpatrzył. W związku z tym w specustawie dotyczącej Ostrowic przedstawiamy także przepisy o charakterze systemowym, aby sądy miały 30 dni od dnia wpłynięcia do nich skargi na jej rozpatrzenie. Uważamy, że tych spraw dotyczących komisarzy czy związanych z tym odwołań jest tak mało, że nie powinno to tak długo trwać. W przypadku Ostrowic 10 miesięcy spędziliśmy głównie na oczekiwaniu na wyrok sądu. Zarówno my, jak i strona samorządowa, jesteśmy przekonani, że to rozwiązanie pozwoli rządowi sprawniej działać w takich sytuacjach.

Rozpatrywaliście wariant, by pomóc Ostrowicom bez konieczności ich likwidacji?

Powołaliśmy zespół międzyresortowy, w ramach którego poszukiwaliśmy alternatywnych rozwiązań o charakterze pomocniczym, które pozwoliłyby uniknąć konieczności likwidacji jednostki. Mamy jednak do czynienia z lawinowo rosnącym długiem, blisko 100 proc. gminy to obszary Natury 2000. Za nami są dwa niezrealizowane programy naprawcze. Doszliśmy do wniosku, że przyłączenie gminy do jej sąsiadów i zajęcie się kwestią wierzytelności przez wojewodę oraz prokuratorię to jedyne słuszne wyjście z sytuacji.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane