statystyki

„Białe plamy” w mniejszych miejscowościach nie sparaliżują wyborów

autor: Jakub Styczyński14.03.2018, 09:16; Aktualizacja: 14.03.2018, 09:54
Faktycznym problemem może okazać się słaba stabilność lub wręcz brak sygnału internetu mobilnego w mniejszych miejscowościach.

Faktycznym problemem może okazać się słaba stabilność lub wręcz brak sygnału internetu mobilnego w mniejszych miejscowościach.źródło: ShutterStock

W skrajnej sytuacji prace komisji obwodowej i tak trzeba będzie nagrać, a materiał powiesić na stronie PKW. Jednak dostęp do internetu nie powinien być większym problemem – twierdzą eksperci.

Wiele mniejszych gmin ma problem z brakiem dostępu do szybkiego internetu. Mało tego, wciąż są w Polsce miejsca, do których sieć nie dociera w ogóle! Autorzy nowelizacji kodeksu wyborczego nie wzięli tego typu kłopotów technicznych pod uwagę. Przepisy bowiem nie przewidują taryfy ulgowej i nakładają obowiązek prowadzenia transmisji na żywo ze wszystkich lokali wyborczych, także tych znajdujących się w rejonach określanych jako „białe plamy” (z powodu ich braku łączności z siecią). Jedynie w przypadku zerwania łączności z siecią komisja będzie mogła zarejestrować materiał z głosowania i dopiero później zamieścić go na witrynie Państwowej Komisji Wyborczej. Co jednak ważne, organizator wyborów nie może samodzielnie uznać, że nie posiada technicznej możliwości prowadzenia transmisji. Wspomniany przepis dotyczy bowiem tylko sytuacji, gdy w trakcie głosowania dojdzie do awarii.

Kilka dni temu witryna Portalsamorzadowy.pl alarmowała, że większość gmin może mieć poważny problem ze spełnieniem obowiązku prowadzenia transmisji na żywo z lokali wyborczych. Obowiązek ten wprowadziła ustawa z 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (Dz.U. z 2018 poz. 130). W chwili powstawania tego materiału przyjmowało się, że obowiązek transmisji ma być spełniony już przy okazji listopadowych wyborów samorządowych (tygodnik zamykaliśmy w poniedziałek, a na wtorek na godzinę 15 umówione było spotkanie szefa PKW z ministrem spraw wewnętrznych i administracji, na którym miały być poruszane problemy nagrywania i transmitowania wyborów). Portal argumentował, że znaczna część lokali wyborczych organizowana jest w szkołach. A jak można przeczytać w uzasadnieniu do przyjętej w październiku przez Sejm ustawy o ogólnopolskiej sieci edukacyjnej, w 2016 r. jedynie ok. 23 proc. placówek oświatowych (tj. około 4,4 tys. lokalizacji) znajdowało się w zasięgu sieci dostępu do internetu o przepustowości co najmniej 100 Mb/s, przy czym usługa dostępu do internetu o takiej przepustowości była świadczona jedynie w ok. 1,2 tys. lokalizacji.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane