statystyki

Głosowanie w więzieniach i placówkach ochrony zdrowia powinno być bez udziału kamer

autor: Jakub Styczyński14.03.2018, 09:16; Aktualizacja: 14.03.2018, 09:49
– Myślę, że w praktyce i tak mogłoby dochodzić do ujawniania danych wrażliwych. Trudno byłoby bowiem upilnować, żeby na pewno żaden wyborca przebywający w szpitalu lub więzieniu nie znalazł się nawet przypadkowo w kadrze – uważa mec. Chomiczewski.

– Myślę, że w praktyce i tak mogłoby dochodzić do ujawniania danych wrażliwych. Trudno byłoby bowiem upilnować, żeby na pewno żaden wyborca przebywający w szpitalu lub więzieniu nie znalazł się nawet przypadkowo w kadrze – uważa mec. Chomiczewski.źródło: ShutterStock

Upublicznianie wizerunków chorych w szpitalach lub skazanych w zakładach karnych to ujawnienie ich danych wrażliwych oraz naruszenie dóbr osobistych. Eksperci oraz PKW apelują o nowelizację prawa w tym zakresie.

Wczoraj miało się odbyć spotkanie Wojciecha Hermelińskiego, przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, oraz Joachima Brudzińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji. Poruszane miały być na nim m.in. problemy techniczne związane z prowadzeniem transmisji na żywo z kamer umieszczonych we wszystkich lokalach do głosowania. W dniu zamknięcia numeru nie wiedzieliśmy, co ustalono podczas tego spotkania. Ale nawet, gdyby doszło do odroczenia obowiązku transmisji czy nawet samego nagrywania głosowań, to nie zmienia to faktu, że nowe przepisy wymagają i tak nowelizacji. Otóż konieczność prowadzenia przekazu na żywo ciąży również na organizatorach lokali wyborczych znajdujących się w szpitalach, szpitalach psychiatrycznych, domach opieki społecznej oraz zakładach karnych. PKW alarmuje, że nie da się połączyć spełnienia obowiązku prowadzenia transmisji z ochroną danych osobowych oraz wykluczyć przypadków naruszenia dóbr osobistych wyborców przebywających w tego typu placówkach.

Eksperci idą jednak jeszcze dalej – apelują nie tylko o wyłączenie placówek ochrony zdrowia oraz więzień z obowiązku prowadzenia transmisji na żywo, ale o całkowite pozbycie się kamer ze znajdujących się tam lokali wyborczych. Uważają bowiem, że już samo nagrywanie w takich miejscach jest niedozwolone. Co więcej, nawet przy rejestrowaniu samej urny mogłoby dochodzić do ujawniania wrażliwych danych pacjentów czy osadzonych, co byłoby niezgodne zarówno z unijnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych (RODO), jak i z Konstytucją RP.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • mec.chomiczewski bzdury opowiada jak i cała--już (2018-03-14 15:45) Zgłoś naruszenie 10

    wiadomo przegrana opozycja,która strzela ślepymi nabojami aby złapać władzę pazurami.Do lokalu wyborczego idzie się w cywilnym ubraniu,lokal nie będzie miał nazwy siedziby w kamerze.Idioctwo !!!!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane