Do gminy napływa wiele informacji od mieszkańców, często są to donosy. Kiedy urzędnik może pozostawić sprawę bez rozpoznania, a kiedy odmówić jej wszczęcia?
Te dwie sytuacje czasem są ze sobą mylone. Niemniej kodeks postępowania administracyjnego wyraźnie je rozróżnia.
Sprawa może zostać postawiona bez rozpoznania, o ile spełnia przesłanki art. 64 k.p.a., czyli jeżeli w podaniu nie wskazano adresu osoby wnoszącej pismo, a urząd nie ma możliwości jego ustalenia. Wniosek można także pozostawić bez rozpoznania, jeśli nie spełnia innych wymogów formalnych, np. brakuje w nim wskazania osoby wnoszącej lub żądania. Przy czym organ, który otrzyma niepełne pismo, zanim zdecyduje się na pozostawienie go bez rozpoznania, musi wezwać stronę do uzupełnienia braków w terminie siedmiu dni i koniecznie z pouczeniem, jakie będą konsekwencje ich nieusunięcia.
Reklama
Bartosz Bator adwokat z kancelarii adwokackiej BBP / Dziennik Gazeta Prawna
Warto przy tym podkreślić, że pozostawienie sprawy bez rozpoznania nie odbywa się w formie decyzji czy postanowienia. Jest to po prostu inna czynność organu. Jeśli mieszkaniec kwestionuje jej wynik, wówczas może złożyć skargę do sądu administracyjnego na bezczynność organu.
Z kolei podstawą odmowy wszczęcia postępowania może być to, że wnioskodawca nie jest stroną sprawy. Można też oprzeć odmowę na „innych uzasadnionych przyczynach”, np. gdy sprawa ma charakter administracyjny, ale dane uprawnienie lub obowiązek wynika wprost z ustawy i nie wymaga rozstrzygnięcia w formie decyzji bądź sprawa nie ma w ogóle charakteru administracyjnego, lecz cywilnoprawny i załatwiana jest w formie umowy. Wreszcie gmina może bez obaw wydać takie postanowienie, jeśli mieszkaniec wniósł żądanie w sprawie rozstrzygniętej już decyzją lub takiej, w której toczy się postępowanie przed właściwym organem, ewentualnie złożył wniosek po terminie.