Tak uważa Unia Metropolii Polskich (UMP), która złożyła wniosek o poruszenie tego tematu na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Jej wystąpienie dotyczy placówek wsparcia dziennego, do których zalicza się m.in. świetlice, kluby, koła i ogniska wychowawcze, w których dzieci mogą spędzać czas przez kilka godzin dziennie, mają w nich zapewnioną opiekę oraz mogą uczestniczyć w różnego typu zajęciach. Zgodnie z przepisami ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 49 ze zm.) placówki wsparcia dziennego mogą znajdować się w lokalach, które spełniają określone standardy sanitarne i ochrony przeciwpożarowej. Są one szczegółowo uregulowane w rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej z 13 października 2015 r. (Dz.U. poz. 1630).
Wyśrubowane standardy ochrony przeciwpożarowej
Jednak w ocenie UMP przepisy tego obowiązującego już ponad 10 lat aktu prawnego są przestarzałe i nie przystają do obecnego rynku nieruchomości. W związku z tym należy rozważyć ich liberalizację w takim kierunku, który nie będzie preferował ich otwierania w lokalach usytuowanych na parterach kamienic, ale też w nowocześniejszych budynkach, takich jak kompleksy usługowe i biurowce, w tym na ich wyższych kondygnacjach, co w obecnym stanie przepisów nie jest możliwe.
Jednocześnie UMP podaje przykłady konkretnych przepisów rozporządzenia, które powinny być zmienione, aby ułatwić dostęp do placówek wsparcia dziennego. Wśród nich jest par. 2 ust. 2 pkt 4 i 5. Zgodnie z nim lokal musi posiadać co najmniej dwa wyjścia na zewnątrz (drzwi wyjściowe i drugie drzwi lub okno umożliwiające jego bezpieczne opuszczenie), a przejście ewakuacyjne do nich może prowadzić przez nie więcej niż dwa pomieszczenia oraz mieć długość nieprzekraczającą 40 m. Organizacja wskazuje, że spełnienie tego warunku jest nieosiągalne w przypadku kompleksów usługowych z lokalami na wyższych kondygnacjach. Jej zdaniem wystarczającym rozwiązaniem byłoby spełnianie warunków ochrony przeciwpożarowej w odniesieniu do całego budynku.
Trzeba zwiększyć dostępność do placówek wsparcia dziennego
Kolejny przepis, który UMP chciałaby zmienić, to par. 3 pkt 1 rozporządzenia, który zakłada, że pomieszczenia lokalu przeznaczone na pobyt dzieci muszą mieć wysokość co najmniej 2,5 m, co jest wymogiem trudnym do spełnienia w starszych budynkach. Zmodyfikowane powinny też zostać wymagania dotyczące temperatury i okien (możliwość otwierania co najmniej 50 proc. ich powierzchni) wymienione w par. 3 pkt 5 rozporządzenia. Metropolie podkreślają, że coraz więcej budynków jest wyposażonych w klimatyzację i wentylację, a to oznacza, że chociaż nie można w nich otwierać wszystkich lub części okien, to panują w nich komfortowe warunki do przebywania.
Na koniec UMP zwraca uwagę, że złagodzenie wymagań lokalowych byłoby rozsądnym kompromisem pomiędzy zapewnianiem dzieciom bezpieczeństwa a zwiększeniem dostępności do placówek, bo pozwoliłoby to na tworzenie ich większej liczby w różnych obiektach i lokalizacjach.