Jak wynika z informacji DGP, partia Jarosława Kaczyńskiego rozważa zmianę terminu wyborów samorządowych. Koncepcja zakłada, by organizować je bliżej wiosny, a nie na jesieni - jak obecnie. Wariantów wdrożenia takiej zmiany jest co najmniej kilka.

Parlamentarzyści PiS z reguły milczą, gdy pytamy ich o szczegóły. W nieoficjalnych rozmowach przyznają jednak, że przesunięcie w kalendarzu wyborczym byłoby "korzystne”.

Temat wypłynął m.in. na zamkniętym dla mediów spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z działaczami PiS w Poznaniu w połowie stycznia. Jeden z posłów przypomina sobie tamte wydarzenia. - Prezes przejęzyczył się, mówiąc o wiosennych wyborach w 2018 roku. Gdy zwrócono mu uwagę, że się chyba pomylił, zreflektował się, ale jednocześnie zwrócił uwagę, że są racje przemawiające za tego typu rozwiązaniem - opowiada nasz rozmówca. Pomysł chwycił i zyskał poparcie wśród lokalnych elit Prawa i Sprawiedliwości.