Wykorzystanie zdjęć: Niewskazanie autorstwa nie wyłącza prawa cytatu

autor: Marcin Lassota28.09.2016, 17:00
fotograf

Najwięcej kontrowersji powstało wokół obowiązku wskazania autora i źródła cytowanego utworuźródło: ShutterStock

Po tym, jak przed krakowskim sądem fotografka znanych osób przegrała sprawę dotyczącą korzystania z jej zdjęć, w mediach rozpętała się burza. Z jednej strony odżyła dyskusja wokół samej fotografki i zarzucanego jej nadużywania prawa autorskiego, czyli tzw. copyright trollingu. Z drugiej jednak słychać głosy oburzenia ze strony twórców, których dziwi tak szerokie rozumienie prawa cytatu oraz dopuszczalność niewskazania autora cytowanej pracy.

O cytacie można mówić, jeżeli we własnym utworze wykorzystuje się drobne utwory lub fragmenty większych utworów (a od 20 listopada 2015 r. także w całości utwory plastyczne i fotografie) i, co najważniejsze, robi się to w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnienie, nauczanie czy polemika (art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 666 ze zm.). Warunkiem korzystania z tego prawa jest – w ramach istniejących możliwości – wymienienie imienia i nazwiska twórcy oraz źródła. Wydawałoby się proste, a jednak prawo cytatu nadal budzi wiele kontrowersji.

Przed 20 listopada 2015 r. przepis co prawda nie wskazywał wprost, że można wykorzystywać całe fotografie i utwory plastyczne, ale sądy uznawały, że jest to dozwolone, „przy czym przytaczany utwór musi pozostawać w takiej proporcji do wkładu twórczości własnej, aby nie było wątpliwości co do tego, że powstało własne dzieło” (m.in. wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z 23 listopada 2004 r., sygn. akt I CK 232/2004). Trzeba więc powiedzieć wyraźnie: całe fotografie można było i nadal można cytować w internecie.

Cytat jest tylko jednym z przykładów dozwolonego użytku, a więc wyjątków od zasady, że korzystanie z utworu odbywa się za zgodą autora i odpłatnie. Ustalenie tych wyjątków wynika z potrzeby równowagi pomiędzy ochroną twórców a dostępem do dóbr kultury, rozwojem kultury i swobodą wypowiedzi. Dopuszczalność cytowania nie zmienia jednak faktu, że prawo cytatu jest tylko wyjątkiem od zasady monopolu twórcy; ale wyjątkiem, którego istnienie należy respektować.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane