statystyki

Zostać urzędnikiem mianowanym oznacza większą pensję i stabilizację

autor: Artur Radwan28.04.2016, 19:00
podatki dokumenty urzędnik

Nawet cudzoziemiec bez żadnych przeszkód może ubiegać się o statut urzędnika mianowanego, jeśli tylko jest już pracownikiem służby cywilnejźródło: ShutterStock

Jestem zatrudniony w administracji rządowej już od trzech lat na stanowisku głównego specjalisty. Znam angielski i francuski. Ani razu jednak nie otrzymałem podwyżki. Dowiedziałem się, że można się ubiegać o status urzędnika mianowanego, a wtedy dodatkowo wynagrodzenie miesięczne wzrośnie o blisko 900 zł. Czy w tym roku można jeszcze przystąpić do tego postępowania.

Tak. Termin składania zgłoszeń upływa 31 maja. Przyjmuje je Krajowa Szkoła Administracji Publicznej. Sprawdzian planowany jest dopiero 2 lipca 2016 r. Trzeba jednak pamiętać, że limit miejsc jest bardzo ograniczony, bo w tym roku wynosi zaledwie 200 miejsc. (dla porównania kilka lat temu sięgał nawet 2,5 tys.). Co więcej, musi on być pomniejszony o liczbę absolwentów uczelni, którzy też otrzymują akt mianowania (około 35 miejsc). W efekcie zdanie bardzo trudnego egzaminu nie decyduje jeszcze o zostaniu urzędnikiem mianowanym. Tylko ci z najlepszymi wynikami mogą zmieścić się w limicie. Co roku chętnych jest około tysiąca osób. Warto też zaznaczyć, że osoby, które dobrze wypadły na egzaminie, a nie znalazły się w gronie mianowanych, muszą do egzaminu przystąpić ponownie.

Zanim pracownik administracji rządowej przystąpi do egzaminu, musi spełnić warunki wymienione w ustawie o służbie cywilnej, zarejestrować się na stronie internetowej KSAP, wydrukować wypełnione zgłoszenie, podpisać je, uzyskać na nim potwierdzenie dyrektora generalnego urzędu i wysłać na adres Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Za datę złożenia zgłoszenia uznaje się datę jego nadania w placówce pocztowej, zatem zgłoszenia wysłane drogą pocztową ostatniego dnia maja też będą poddane weryfikacji. W tym roku kandydaci ubiegający się o mianowanie muszą wnieść opłatę w wysokości 647,50 zł. Przekazane KSAP formularze są sprawdzane przez specjalny zespół, powołany przez dyrektora szkoły, pod względem zgodności z wymaganiami określonymi w ustawie o służbie cywilnej. Postępowanie kwalifikacyjne o uzyskanie mianowania zawsze prowadzone jest przez KSAP. Do jego realizacji powoływany będzie zespół sprawdzający, który liczy co najmniej ośmiu członków.


Pozostało jeszcze 64% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • mm(2016-04-29 06:59) Zgłoś naruszenie 92

    pod warunkiem, że nowa władza nie zmieni przepisów i nie rozwiąże stosunku pracy "z mocy ustawy".... taka to teraz jest "stabilizacja"....

    Odpowiedz
  • Rychu(2016-04-29 10:32) Zgłoś naruszenie 70

    Zgadzam się z X. Otrzymanie dodatku to tylko tymczasowa radość. Fala zawiści oczywiście wylewa się zewsząd, podwyżki omijają szerokim łukiem bo "masz dodatek i i tak masz więcej niż inni". Poza tym jest to kula u nogi w przypadku chęci zmiany pracy w ramach służby cywilnej, o czym się już przekonałem na własnej skórze. Jeśli mianowany chce zmienić urząd w ramach sc to ten urząd oprócz wynagrodzenia zasadniczego musi sam wyłuskać kasę na dodatek. A przecież tego się nie planuje przy naborze. W efekcie kiedy np. planuje się wynagrodzenie zasadnicze 4000 brutto, to urzędnikowi z I stopniem trzeba dać już 4880 brutto, co dla większości dyrektorów generalnych jest nie do pomyślenia. Mi się już zdarzyło, że wygrałem konkurs ale nie zatrudniono mnie z uwagi na dodatek. Żeby to miało jakiś sens to pieniądze na dodatki powinny przechodzić za urzędnikiem w ramach służby cywilnej. Tak szumnie to brzmi, że mianowanie jest dla tych, którzy planują karierę w sc. Jak mam planować karierę kiedy przez mianowanie nie mogę zmienić pracy na lepszą w ramach sc a w moim urzędzie na awans nie ma szans?

    Odpowiedz
  • x(2016-04-29 07:27) Zgłoś naruszenie 61

    Absolutna bzdura. Mianowanie i otrzymanie dodatku bardzo często oznacza, że szefowie rozumują "podwyżki nie musi dostać, bo ma dodatek za mianowanie" , takie przypadki s nierzadkie, poza tym fala zawiści robi swoje. Przy PS mianowanie jeszcze bardziej straciło na znaczeniu, skoro można dostać stołek bez kwalifikacji to po co zdawać trudny egzamin, prościej zapisać się do PiS.

    Odpowiedz
  • zenek(2016-04-30 21:20) Zgłoś naruszenie 10

    a najlepsze jest to, że ktoś, kto zna francuski i niemiecki, i jest zatrudniony na stanowisku głównego specjalisty, to nie wie o tym, że może przystąpić do egzaminu, i z takim pytaniem musiał zwrócić się do gazety prawnej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane