Kary zróżnicowane w zależności od wielkości firmy oraz wizyty inspektora na podstawie legitymacji – to propozycje PIP, które mają zwiększyć skuteczność prowadzonego przez nią nadzoru.
Inspektor pracy rozpoczyna kontrolę bez konieczności przedstawienia pisemnego upoważnienia. Wystarczy legitymacja służbowa. Jeśli to pierwsza kontrola w małym lub średnim przedsiębiorstwie, poucza jedynie pracodawcę, ale nie nakłada na niego mandatu. Jeśli jednak sprawdza większe przedsiębiorstwo i ujawnia znaczące naruszenia, ma prawo nałożyć wyższy mandat niż obecne 2 tys. zł. Jeżeli uzna, że firma nadużywa umów cywilnoprawnych, może nakazać ich przekształcenie w te o pracę. Sprawa trafi do sądu pracy, jeśli pracodawca będzie chciał udowodnić, że mógł stosować np. zlecenie lub dzieło.
Tak mogą przebiegać kontrole w firmach, jeśli w życie wejdą przedstawione wczoraj przez Państwową Inspekcję Pracy propozycje zmian w zasadach nadzoru nad przestrzeganiem prawa.