Przez ponad 10 lat ZUS pobierał od części osób pracujących za granicą zawyżoną kwotę na ubezpieczenie społeczne. Teraz posłowie mają 12 miesięcy na poprawę niekonstytucyjnego przepisu.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że par. 2 ust. 1 pkt 16 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe narusza konstytucyjne prawo własności. Zgodnie z tym przepisem podstawa składki należnej za pracownika zatrudnionego za granicą nie może być niższa od kwoty przeciętnego wygrodzenia w gospodarce krajowej. Taka przynajmniej była wykładnia przepisu rozporządzenia stosowana przez sądy powszechne oraz ZUS. Mówiąc prościej: jeżeli delegowany zarabiał mniej niż przeciętne wynagrodzenie, pobierana była składka od przeciętnego. Jeśli więcej – organ rentowy pobierał składkę w wysokości odpowiadającej wyższej, rzeczywistej kwocie. Wyrok trybunału ma zastosowanie więc wyłącznie do tych, którzy zarabiali mniej.
– Fakt, że przez ponad 10 lat stosowano ten przepis, to absurd. Składka na ubezpieczenie powinna być pobierana od realnego przychodu. Ani ustawodawca, ani ZUS nie są od tego, aby tworzyć fikcję prawną, na dodatek niekorzystną dla pracowników i pracodawców – uważa wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Dorota Wolicka.