statystyki

Lampka wina nie przesądza o dyscyplinarce urzędnika, jeśli jest po pracy

autor: Artur Radwan27.10.2015, 17:00
alkohol

W styczniu 2013 r. odbywało się pożegnanie pracowników, którzy odchodzili z urzędu. Wcześniejźródło: ShutterStock

Udział urzędników w spotkaniu zorganizowanym za zgodą pracodawcy po godzinach pracy i spożywanie niewielkiej ilości alkoholu nie prowadzi do dyscyplinarki. Tak orzekł Sąd Najwyższy.

W styczniu 2013 r. odbywało się pożegnanie pracowników, którzy odchodzili z urzędu. Wcześniej jednak te osoby wystąpiły do dyrektora o wyrażenie zgody na zorganizowanie po godzinach pracy poczęstunku w pomieszczeniu socjalnym znajdującym się w piwnicy urzędu. Dodatkowo poinformowali, że podczas niego będą podawane m.in. niewielkie ilości alkoholu. Dyrektor wyraził zgodę.

Spotkanie rozpoczęło się około godz. 15, a już dwie godziny później wkroczyła na nie policja, która poddała zebranych badaniu na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. U dwóch urzędników – przybyli na pożegnanie ok. godz. 15.30 – stwierdzono obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. Żaden z nich nie był „pijany – w stanie nietrzeźwości”. Dyrektor urzędu zwolnił ich jednak dyscyplinarnie. Jako przyczyny rozwiązania umów wskazano ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, które polegało na przebywaniu po godzinach w miejscu pracy i spożywaniu alkoholu.


Pozostało jeszcze 52% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane