Jednolite zatrudnienie korzystne dla wszystkich stron

autor: Łukasz Guza03.09.2015, 07:49; Aktualizacja: 03.09.2015, 10:38
ludzie-praca

Gwałtowne zmiany w prawie pracy mogą wywołać nerwowe reakcje przedsiębiorcówźródło: ShutterStock

Zrównywanie podstaw i warunków pracy już się rozpoczęło. Może być lekiem na bolączki rynku, o ile będzie odpowiadało współczesnym potrzebom firm i pracowników oraz nie usztywni zasad zatrudnienia. O wadach i zaletach takich rozwiązań dyskutowali uczestnicy debaty zorganizowanej przez DGP

W związku z działaniami na rzecz likwidacji nierówności na rynku pracy w publicznej debacie pojawiła się propozycja wprowadzenia jednolitej umowy o pracę. Zakłada ona, że wszyscy pracownicy zyskiwaliby kolejne uprawnienia (np. dłuższe okresy wypowiedzenia, konieczność jego uzasadnienia) wraz ze stażem pracy. Czy takie ujednolicenie umów jest pożądane?

Radosław Mleczko

Dyskusję nad jednolitą umową o pracę należałoby rozpocząć od przypomnienia zmian, jakie wprowadzi nowelizacja k.p. dotycząca zatrudnienia na czas określony. Nadają one nową jakość w tym zakresie. Najczęściej wskazywanym celem tej nowelizacji jest ograniczenie stosowania terminowych umów o pracę. Zwrócę uwagę na inne fundamentalne zmiany, jakie ona przewiduje. Po pierwsze, zakłada, że żadna przerwa między rozwiązaniem jednej a podpisaniem kolejnej umowy na czas określony nie będzie przerywać ciągu kontraktów, od którego zależy przekształcenie czasowej umowy w stałą. Po drugie, nastąpi zrównanie okresów wypowiedzenia umów na czas określony i nieokreślony. I po trzecie – będzie obowiązywał czasowy limit zatrudnienia terminowego (36 miesięcy z okresem próbnym). Po wejściu w życie nowelizacji pracownik w praktyce będzie uzyskiwał swoje uprawnienia wraz ze stażem pracy. Wraz z upływem czasu zyska coraz dłuższy okres wypowiedzenia umowy i będzie miał jasną perspektywę nabycia kolejnych uprawnień wraz z ewentualnym przekształceniem się umowy terminowej w stałą, czyli po przekroczeniu 36-miesięcznego limitu czasowego zatrudnienia lub w razie podpisania czwartej umowy z tą samą firmą. Wtedy wypowiedzenie jego umowy trzeba będzie uzasadnić i skonsultować ze związkami zawodowymi, o ile jest objęty ich ochroną. Z tej perspektywy jasne jest więc, że choć nie operujemy pojęciem jednolitej umowy o pracę, to w praktyce nowelizacja wdraża niektóre zasady tej koncepcji – czyli nabywanie uprawnień przez pracownika wraz ze stażem u pracodawcy. Zatem zmiany w omawianym kierunku już się zaczęły. To od nas zależy, czy chcemy je przyspieszać, co niesie ze sobą ryzyko nerwowych reakcji na rynku pracy, czy też sprawdzimy najpierw, jak stosowane będą przepisy uchwalonej już nowelizacji k.p., która wejdzie w życie 22 lutego przyszłego roku.

Marcin Zieleniecki


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane