statystyki

Nie można liczyć redukcji w skali całego przedsiębiorstwa tylko po to, aby uniknąć konsultacji

autor: Elżbieta Dominik20.08.2015, 09:03; Aktualizacja: 20.08.2015, 09:12
Linia orzecznicza

Linia orzeczniczaźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Oceniając, czy w danym przypadku należy zastosować procedurę zwolnień grupowych, trzeba brać pod uwagę przede wszystkim zakład pracy, w którym są one dokonywane. Tak uznał Trybunał Sprawiedliwości UE.

Według prawa UE redukcje zatrudnienia można zakwalifikować jako zwolnienia grupowe, gdy uzasadnia to ich liczba w danym zakładzie, mimo że nie są nimi w odniesieniu do całej firmy. Brak regulacji krajowych dotyczących mniejszej jednostki narusza przepisy unijne – tak orzekł TSUE.

Trybunał Sprawiedliwości Unii badał sprawę Hiszpana zwolnionego z pracy w barcelońskim zakładzie firmy Nexea. Spółka, w której pracował A. Rabal Canas, miała zakłady w Madrycie i w Barcelonie, w których zatrudniała odpowiednio 164 i 20 osób. W lipcu 2012 r. przedsiębiorstwo, powołując się na spadek obrotów w 2011 r. i prognozowane straty, zwolniło w centrali w Madrycie kilkanaście osób. W sierpniu kolejną osobę w Madrycie i dwie w Barcelonie. W październiku i w listopadzie wypowiedzenia otrzymało kilka osób, które miały umowę o pracę na czas określony.

W grudniu 2012 r. A. Rabal Canas i kilkunastu innych pracowników zakładu w Barcelonie zostało zwolnionych „z przyczyn ekonomicznych i produkcyjnych”. W wyniku reorganizacji przedsiębiorstwa zamknięto zakład w Barcelonie, a pozostałych pracowników przeniesiono do Madrytu.

Mężczyzna skierował sprawę do sądu, twierdząc, że firma uniknęła stosowania procedury konsultacji dotyczącej zwolnień zbiorowych, przewidzianej na mocy dyrektywy Rady 98/59/WE z 20 lipca 1998 r. w sprawie zbliżania ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do zwolnień grupowych (Dz.Urz. UE z 1998 r. L 225, s. 16). Jego zdaniem przy zamknięciu zakładu w Barcelonie należało zastosować procedurę zwolnień grupowych, gdyż rozwiązanie stosunków pracy z kilkunastoma osobami można było uznać za takie zwolnienie. Rabal Canas twierdził też, że obliczając liczbę osób zwolnionych, uwzględniać należy wszystkie przypadki rozwiązania umowy o pracę, w tym również umowy o pracę na czas określony.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane