Pół etatu i dziecko: Ulepszona metoda ucieczki przed zwolnieniem

autor: Łukasz Guza20.08.2015, 07:15; Aktualizacja: 20.08.2015, 07:29
Jak wydłuży się ochrona rodziców przed zwplnieniem

Jak wydłuży się ochrona rodziców przed zwplnieniemźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Polityka prorodzinna przyczynia się do wzrostu gwarancji zatrudnienia. Wkrótce zyskają ją nowe grupy podwładnych. Matki będą chronione przed wypowiedzeniem przez 3,5 roku. Przywileje uzyskają też ojcowie. A nawet dalsza rodzina.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • abc(2015-08-20 09:06) Zgłoś naruszenie 10

    A co opieka nad starszymi dziećmi ? 2 dni to za mało dla rodzin , które mają po 2, 3,4 czy wiecej dzieci - kiedy to się wreszcie zmieni?
    Bardzo fajnie, że zmienia się polityka prorodzinna dla młodych rodzin, ale co dalej -dla tych rodziców, którzy maja starsze dzieci (ponad 6 letnie???) i nie sa w stanie pogodzic wszystkich ról życiowych???

    Odpowiedz
  • Slesz(2015-08-20 09:28) Zgłoś naruszenie 00

    Pewnie ustawodawca wychodzi z założenia że dziecko ponad 6 letnie chodzi do szkoły na cały dzień, albo jest już na tyle ogarnięte że da radę.

    Odpowiedz
  • EWA(2015-08-20 09:41) Zgłoś naruszenie 00

    Ależ oczywiście.
    Dzieci potrzbują opieki aż do momentu ukończenia studiów a nawet podjęcia pracy ( trzeba pilnować aby np nie brały dopalaczy !!!).
    Rodzice powinni w domu o to zadbać a pracodawca powinien płacić wynagrodzenie - bo jak tu inaczej wychowywać dzieci ?

    Odpowiedz
  • Adam(2015-08-20 09:44) Zgłoś naruszenie 10

    A może tak "przypisać " na siłę do każdego pracodawcy określoną ilość matek, ojców, dzieci, na utrzymanie. Oczywiście bez obowiązku świadczenia pracy. Przecież nie po to pracodawca przyjmuje pracownika aby ten wykonywał coś dla niego. Prawda?

    Odpowiedz
  • EWA(2015-08-20 09:52) Zgłoś naruszenie 00

    Właśnie i będzie dobrobyt - bo wygeneruje się sam !

    Odpowiedz
  • Puffcio(2015-08-20 10:17) Zgłoś naruszenie 00

    Jeszcze ze 2 takie nowele "chroniące" matki a młode kobiety mogą zupełnie zapomnieć o znalezieniu pracy - nikt ich nie zatrudni - za duże ryzyko. Albo efekt będzie taki, że młode kobiety będą dostawać połowę stawki dla mężczyzn. Potem genialni socjaliści stwierdzą, że są dysproporcje w wynagrodzeniach i ustawowo zrównają stawki. W tym momencie przedsiębiorcy już w ogóle przestaną zatrudniać młodych - tym samym bezrobocie wśród młodzieży wystrzeli w kosmos, a rynek pracy zostanie zabetonowany. No to przyjdą znowu i wprowadzą program ochrony młodzieży na rynku pracy... i tak dalej i tak dalej aż cała gospodarka zdechnie w bólu i cierpieniu... Socjaliści opamiętajcie się! - niedługo nie będzie miał kto na was pracować wredne obiboki za cudze pieniądze!

    Odpowiedz
  • POmysła(2015-08-20 11:15) Zgłoś naruszenie 00

    Cudnie nasz rząd kombinuje rozwiązywać problemy młodych matek kosztem przedsiębiorców. To tak jest, jak się nie ma POmysła, to najlepiej czyimś kosztem.Młode kobietki nie będą znajdowały zatrudnienia, a pracę znajdą ustabilizowane kobietki z odchowanymi dziećmi. Kraj tonie w długach, ale proponuje się prawie wcale nie pracować. Nie mam nic przeciwko młodym kobietkom i oferowanym im przywilejom, ale niechaj takie gesty finansuje rząd, a nie po wszystko wyciąga łapę do firm.

    Odpowiedz
  • abc(2015-08-20 12:02) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanówmy się szanowni poniżej podpisani Przedsiębiorcy jak ten temat rozwiązał zachód... Kto ma nas utrzymywac za 20-30 lat jak nie nasze dzieci ??? A jak inaczej stworzyć warunki ku racjonalnemu ich wychowaniu i opiecie rodzicielskiej ???

    Odpowiedz
  • EWA(2015-08-20 12:48) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny abc,

    Nas nie będą utrzymywać nasze dzieci ! dlaczego mielibyśmy na nich się opierać?
    Korzystamy z ubezpieczeń społecznych tzn wpłacamy do ubezpieczyciela kwote składki (zresztą na nasze osobiste konto powinny wpływać ) i kiedy bedziemy emerytami z tej kwoty będzie nam wypłacana emerytura.Emerytura zależy od tego ile kto ma oskładkowanego wynagrodzenia teraz . Emerytura nie jest przecież uzależniona od tego ile kto wychowa dzieci , prawda ?
    To tyko rząd mówi nieświadomemu obywatelowi, że tak jest, że to dzieci będą nas utrzymywać.

    Problem polega na tym, że nasze składki zamiast być odkładane i pomnażane ( jak zakłada ustawa ) są roztrwaniane w sposób nieracjonalny i już w tej chwili ZUS ma problemy z domknięciem budżetu.
    Dawane są przywileje i nikt nie zastanawia się czy nas na nie stać.
    Co druga przyszła matka jak już wie o swoim stanie nagle podejmuje drugą pracę ??? cha cha cha ...i nikt się zastanawia, co ją tak bardzo motywuje...A pieniądze na jej zasiłek płyną z tego co my w tej chwili płacimy do ZUS. ... nie ma się co dziwić ,że za chwilę zabraknie.

    Odpowiedz
  • 007KAL(2015-08-20 12:49) Zgłoś naruszenie 00

    Moim zdaniem --- uczciwy obywatel powinien uczciwie pracować i godziwie żyć, ksiądz powinien dbać o zbawienie dusz wiernych, nauczyciel powinien skutecznie uczyć, policjant pilnować porządku, piosenkarz śpiewać, złodziej kraść i siedzić w więzieniu, przestępca dokonywać przestępstw i siedzieć w więzieniu, kapitalista wyzyskiwać, ciężko pracować i PŁACIC PODATKI. W III RP jest inaczej -- ksiądz..., nauczyciel, ... piosenkarz, ... uczciwy obywatel, a co najwazniejsze każdy urzędnik lubi brać pieniądze i stawać przed kamerami, ale bardzo nie lubi podejmować decyzji w swoim imieniu i na swój rachunek. Więc obecni i zapewne przyszli Jaśnie Nami Rządzący bardzo chętnie biorą podatki i spychają robotę i koszty na innych - np. szkoły i nauczycieli przekazano wójtom, a opiekę społeczną, likwidację bezrobocia i dzietność kapitalistom. Sęk w tym, że kapitaliści to z natury wyzyskiwacze, a nie idioci, więc aby nie mieć problemu jak przestać dokładać wprost i pośrednio do "dzietności" przestaną dawać pracę. Tak na marginesie, to może dobrze, bo my narobimy dzieci, a one jak się czegoś nauczą w Polsce to wyjadą do Niemiec, Anglii, itd. bo tam lepiej będzie się im żyło... Nasi bogaci sąsiedzi dostaną gotowy produkt - koszty będą po naszj stronie... Za zasługi (podobnie jak Wałęsa od Amerykanów) dostaniemu MEDAL...?!

    Odpowiedz
  • EWA(2015-08-20 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    A nie wydaje się Panu, drogi przedmówco, że droga powinna być taka : że kapitaliści powinni płacić podatki i nie interesować się dzietnością ? A państwo brac podatki - ale przeznaczać je np. na zwiększenie dzietności ?

    Tymczasem państwo podatki bierze - a pracowników nasyła na kapitalistów mówiąc, ze oni powinni jeszcze dodatkowe koszty ponosić oraz że oni sa winni całemu złu... Tymczasem gdyby ich nie było : w skrócie : państwo nie miałoby swoich podatków...

    Odpowiedz
  • bezdzietna(2015-08-20 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    no to nikt nie zatrudni kobiety w wieku rozrodczym w obawie przed tymi ochronnymi okresami

    Odpowiedz
  • 007KAL(2015-08-20 15:08) Zgłoś naruszenie 00

    Pani EWO !

    Jest tylko dwa problemy - obie Premiery (Ta obecna i/lub Ta przyszła) mają inne zdanie.

    Odpowiedz
  • mm(2015-08-20 15:11) Zgłoś naruszenie 00

    z dyskusji wynika, że każdy pracodawca myśli jak by zwolnić pracownika. jest bardzo prosty sposób na to by nie mieć problemu ze zwolnieniem pracownika: nie zatrudniać go. smutne jest, że u nas panuje przeświadczenie, że każdy chce kogoś oszukać i wykorzystać. założenie, że każda młoda matka lub przyszła matka, będzie się "obijać" i nie pracować tylko korzystać z nowego uprawnienia jest równie trafne, co przeświadczenie naszego społeczeństwa, że każdy przedsiębiorca jest oszustem i złodziejem. w ten sposób daleko nie zajdziemy.

    Odpowiedz
  • Bell(2016-01-28 11:22) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo dobrze że rząd prowadzi politykę prorodzinną, gdyby nie to w dzisiejszych czasach żadna z kobiet nie chciałaby już rodzić dzieci z obawy o późniejsze problemy ze znalezieniem pracy po odchowaniu dziecka. W przyszłości nie byłoby pracowników, a i tak dzieci rodzi się mało. Kobiety na pierwsze dziecko decydują się w wieku 29 lat, a dla niektórych jest już wtedy z późno. Ze względu na środowisko w, którym żyjemy, żywność jaką spożywamy, nasze organizmy są słabsze i o wiele trudniej jest zajść w ciąże po 30, kiedy to kobieta jest już ustawiona zawodowo.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane