Na znaczący wzrost wynagrodzenia od 2016 r. mogą liczyć tylko pracownicy urzędów, w których są obecnie najniższe pensje. Pozostali będą musieli się zadowolić niewielkimi kwotami.
Claudia Torres-Bartyzel pod koniec ubiegłego roku po otrzymaniu nominacji na szefa służby cywilnej zapowiedziała, że chce doprowadzić do podwyższenia zarobków najmniej zarabiających członków korpusu służby cywilnej. A takich urzędów jest około 500 z 2,5 tys. wszystkich. Wygląda na to, że obietnicy dotrzyma.
Z informacji DGP wynika, że w 2016 r. najwyższe podwyżki obejmą właśnie tę grupę urzędników. Ich pensje mają wzrosnąć co najmniej o kilkaset złotych. W pozostałych urzędach będzie skromniej. Przy czym nieoficjalnie mówi się o pięcioprocentowych podwyżkach dla wszystkich dyrektorów generalnych, którzy będą odpowiedzialni za sprawiedliwy podział środków.