Eksperci, autorzy recenzji, doradcy ds. przetargów oraz sprzątaczki – urzędy takich pracowników najchętniej zatrudniają, nie oferując im etatów.

„Śmieciowym” rekordzistą jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pracowników etatowych było w tym resorcie w zeszłym roku 358. Takich na umowie o dzieło lub zleceniu – 372.

Ale są też wyjątki: Biuro Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych czy Biuro Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie zatrudniały na tzw. śmieciówkach ani jednej osoby.