Pracodawca, który nie wypłaca podwładnemu pensji w terminie, musi nie tylko uregulować należności. Pracownik może otrzymać również odsetki i odszkodowanie za spóźnioną wypłatę wynagrodzenia.

Kodeks pracy nakłada na pracodawcę obowiązek wypłaty wynagrodzenia pracownikom co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie. Przepisy dotyczące daty wypłaty wynagrodzenia mają przy tym charakter bezwzględnie obowiązujący - dla pracownika nie ma więc znaczenia, jakie powody podaje pracodawca, aby usprawiedliwić zwłokę w przekazaniu pensji. Nawet, jeśli opóźnienie jest więc spowodowane okolicznościami, na które firma nie miała wpływu, dana osoba - poza żądaniem wypłaty zaległego wynagrodzenia - może domagać się określonych świadczeń od pracodawcy.

Kiedy były pracownik może domagać się zaległego wynagrodzenia>>

Odsetki za późniejszą wypłatę pensji

Reklama

Przede wszystkim pracownik ma prawo żądać odsetek za czas opóźnienia w wypłacie wynagrodzenia (art. 481 Kodeksu cywilnego powiązany z art. 300 Kodeksu pracy). Przy czym powodem wystąpienia o odsetki jest samo pozbawione podstaw prawnych uniemożliwienie pracownikowi korzystania z jego pieniędzy - nie musiała powstać żadna szkoda po stronie zatrudnionego.

Reklama

Sam pracownik musi natomiast wystąpić z żądaniem odsetek, pracodawca nie ma bowiem bezwzględnego obowiązku ich wypłaty, chyba że kwestia ta została uregulowana w przepisach wewnątrzzakładowych lub w umowie o pracę. Jeżeli te dokumenty nie stanowią inaczej, pracownik ma również prawo do odsetek w wysokości ustawowej - obecnie 8 proc. w skali roku Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2014 r. w sprawie wysokości odsetek ustawowych, Dz. U. z 2014 r. poz. 1858).

Zaległe odsetki nalicza się od pierwszego dnia uchybienia terminu płatności od zaległego wynagrodzenia brutto, ponieważ - jak orzekł Sąd Najwyższy (uchwała z 19 września 2002 r., III PZP 18/02) - odsetki za czas opóźnienia w wypłacie wynagrodzenia za pracę przysługują pracownikowi także w części, od której pracodawca odprowadził składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych.

Jednocześnie same odsetki nie podlegają opodatkowaniu ani oskładkowaniu.

Przykład: Pracodawca spóźnił się 5 dni z wypłatą pensji. Zakładając, że pracownik zarabiał 4000 zł brutto, odsetki wynoszą 4,4 zł zgodnie z wyliczeniem: 4 tys. zł x 5 dni x 8 proc. i tą kwotę dzielimy przez 365 dni w roku.

Odszkodowanie od pracodawcy

Na podstawie tych samych przepisów Kodeksu Cywilnego i Kodeksu pracy poszkodowany pracownik może domagać się od pracodawcy odszkodowania. Przed sądem musi jednak wykazać, że w wyniku postępowania pracodawcy poniósł szkodę, określić jej rozmiar oraz wykazać związek przyczynowo-skutkowy między opóźnieniem w wypłacie wynagrodzenia wynagrodzenia a powstaniem tej szkody. Co ważne, w jednym pozwie można żądać zarówno zaległego wynagrodzenia i odsetek, jak i odszkodowania za szkodę.

Ponadto niewypłycanie pensji stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracodawcy i w związku z tym pracownik może rozwiązać umowę z pracodawcą bez zachowania terminu wypowiedzenia, czyli w trybie natychmiastowym. W takim przypadku pracownikowi także przysługuje prawo do odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a jeżeli umowa o pracę została zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy - w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni.

To odszkodowanie wylicza się tak, jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, czyli w tym wypadku uwzględniając też zmienne składniki wynagrodzenia wypłacone w okresie bezpośrednio poprzedzającyn moment nabycia prawa do odszkodowania. Jak dokładnie obliczyć ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, dowiesz się tutaj>>

Przykład: Pracownikowi w chwili rozwiązania umowy przysługuje 3-miesięczny okres wypowiedzenia. W okresie 3 miesięcy poprzedzających rozwiązanie stosunku pracy zatrudniony otrzymywał płacę zasadniczą w wysokości 3 tys. zł oraz premie w wysokości 200 zł, 150 zł i 50 zł. Średnia premii wynosi więc 133,30 zł (200 zł, 150 zł i 50 zł = 400 zł : 3 mies.), a suma wszystkich składników 3 133,3 zł (3 000 zł + 133,30 zł) - i taka jest wysokość podstawy miesięcznego odszkodowania. Pracownik ma prawo do odszkodowania za 2 miesiące okresu wypowiedzenia, więc otrzyma odszkodowanie w wysokości 6 266,6 tys. zł (3 133,3 tys. zł× 2).

Odszkodowanie to wypłaca się takiej kwocie, bez potrącania składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne, a także zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych.

Jakie kary grożą pracodawcy za zwłokę w wypłacie wynagrodzenia, dowiesz się tutaj>>