W 2014 roku zatrudnieni będą pracować 250 dni, a odpoczywać przez 115. Oznacza to, że pracownik, który nie będzie chorował i korzystał z urlopu wypoczynkowego, spędzi na stanowisku 2 tys. godzin.
Najbardziej pracowitym miesiącem przyszłego roku będzie październik, bo w jego trakcie trzeba wypełniać obowiązki zawodowe aż przez 184 godziny. Na szczęście okazją do wytchnienia pozostanie listopad, w którym zatrudnieni przepracują tylko 144 godziny. Tak mała liczba godzin w pracy w tym miesięcy wynika z tego, że przypadną wówczas dwa święta, z których jedno – 1 listopada – w sobotę, co oznacza dodatkowe wolne dla załogi.

Mniej urlopu na długie weekendy