statystyki

W długie weekendy nauczyciele powinni pracować. Jednak szkoły namawiają, żeby nie posyłać dzieci do szkoły

autor: Artur Radwan26.09.2014, 18:00
Kalendarz

O ustaleniu dodatkowych dni wolnych od zajęć rodzice dowiadują się na wywiadówkach w pierwszym miesiącu nauki.źródło: ShutterStock

Minister edukacji narodowej apeluje do rodziców, aby nie zgadzali się na zamykanie placówek oświatowych w długie weekendy.

Do końca września dyrektorzy szkół powinni poinformować uczniów i rodziców m.in. o systemie oceniania i statucie placówki, podstawie programowej, szkolnym zestawie programów nauczania i podręczników. Mogą też ustalić dodatkowe dni wolne od zajęć. W szkołach podstawowych i zasadniczych może ich być sześć, a w gimnazjum o dwa więcej. Z kolei w liceach i technikach jest ich już dziesięć. Takie rozwiązanie jest określone w par. 5 ust. 2 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego (Dz.U. nr 46, poz. 432 ze zm.).


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze FB:

Komentarze (28)

  • nauczycielka(2014-09-27 17:43) Zgłoś naruszenie 00

    Please!!! Kochani rodzice, przysyłajcie dzieci do szkoły 1,2,3, maja. Błagam, przyślijcie swoje pociechy w kolejne długie weekendy. Wasze dzieci będą wam za to dozgonnie wdzięczne. Sama mam dzieci i wiem, jak cieszą się z długich weekendów. Chcą się wyspać, spędzić czas z rodziną, odpocząć, wyjechać.

    Odpowiedz
  • olo(2014-09-30 14:41) Zgłoś naruszenie 00

    Plb, siedzisz na forum i robisz za płatnego trola MEN i Radwana Grabka i innych taich "mądrych inaczej"
    Wyraźnie trolu napisałem, że od zarania dziejów zadaniem szkoły jest NAUCZANIE. Wychowanie i opieka to ZADANIE RODZICOW.
    Nauczyciel wychowuje i opiekuje się w trakcie swoich zadań dydaktycznych - lekcji, oraz sprawuje opiekę się w czasie lekcji nad dziećmi, aby sobie nic nie zrobiły.
    Natomiast Ty chcesz, aby nauczyciel stał się bezpłatną nianiką i opiekunką. w wekendy i może jeszcze święta (najlepiej 24h)
    Przypominam Ci więc, że od tego są placówki. typu bursa, internat, sierociniec, może jakiś "biznesmen" otworzy jakiś hostel dla dzieci. ale za to trzeba płacić !!!
    a tu sam się wkopałeś...
    "w tym zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć ORGANIZOWANYCH przez szkołę"

    Głównym i Pierwszym zadaniem szkoły jest organizowanie jest zajęć dydaktycznych i procesu nauczania ,a nie opieki w dni wolne,
    Poza tym dyrektor nie musi wykorzystywać dni wolnych. Szkoła może mieć normalne lekcje np. 2 maja, tylko zgadnij kotku ile dzieci przyjdzie...z Liceum, Technikum i gimnazjum -0, z 4-6 SP 2-3, a nawet z 1-3 jak praktyka pokazuje przychodzą nieliczni
    Ale Ty jesteś taki sadysta w dokopywaniu nauczycielom, że jesteś zdolny kazać dzieciom pójść do szkoły w ferie i wakacje - nawet kosztem ich odpoczynku psychicznego od szkoły, tylko po to by nauczyciele oberwali. Tylko przyponij sobie siebie ze szkoły ... ile razy przyszedłeś w wakacje ferie...
    ps
    Za każdą pracę trzeba płacić poszukaj sobie ile kosztuje godzna opieki nad dzieckiem trolu

    Odpowiedz
  • Betty(2014-12-04 20:43) Zgłoś naruszenie 00

    Ja mam w szkole wspaniałych Rodziców. Wiem, że dobrze jest zrzucić wszystko na nauczyciela. w tych czasach . Brawo może stworzyć obóz dla dzieci i wysłać z nauczycielem , by nie przeszkadzały w święta. Nauczyciel to wół roboczy i po co mu święta i przygotowania się do miłego spędzenia ich w gronie rodzinnym. To po co są potrzebne dzieci? Spełniać ambicje rodziców,które gdzieś im uciekły w zapomnienie. One się na świat nie prosiły. Widzę jak z utęsknieniem czekają na wolne od zajęć. Może faktycznie pomyśleć o dziecku ono potrzebuje odpoczynku. Czasami już nie maja siły . Pomyślcie rodzice o dzieciach co one na to?

    Odpowiedz
  • n-l(2014-10-13 23:40) Zgłoś naruszenie 00

    Jakie wykształcenie ma Pani minister edukacji?. Jakie ma przygotowanie do rządzenia oświatą. Najpierw trzeba przepracować w szkole chociażby kilka lat żeby coś wiedzieć o pracy nauczyciela, a nie bez podstawowej wiedzy decydować o KN.

    Odpowiedz
  • lisica(2014-10-15 09:22) Zgłoś naruszenie 00

    w soboty i niedziele też, a co będą robic rodzice w te długie weekendy

    Odpowiedz
  • nn(2014-09-29 22:25) Zgłoś naruszenie 00

    Rodzice, spokojnie, bez nerw. W dni takie jak 2 maja nie ma zajęć dydaktycznych. Ale jest za to zapewniona opieka. Nie musi być pełnej obsady szkoły, tym bardziej, że liceum czy technikum żaden uczeń w ten dzień z własnej woli nie przychodzi. Całkowicie wystarcza dyżur kilku nauczycieli, którzy i tak snuja się bez sensu po szkole, bo dzieci nie ma żadnych.

    Odpowiedz
  • olo(2014-09-29 19:52) Zgłoś naruszenie 00

    szkoła, jak sama nazwa mówi jest od NAUCZANIA (było tak od zawsze)
    Jeśli "zapracowani" rodzice chcą opieki , to są placówki opiekuńcze typu dom dziecka, sierociniec u sióstr zakonnych, bursy, internaty (te placówki sprawują OPIEKE całodobową)
    I niech rodzice ZAPŁACĄ za Uługę pilnowania i opiekę opiekunkom, bonom, guwrnantkom
    Szkoła nie jest od pilnowania cudzych bachorów

    Odpowiedz
  • olo(2014-09-30 16:43) Zgłoś naruszenie 00

    Plb-
    "I oburza mnie postawa nauczycieli mówiący, że do ich obowiązków nie należy opieka - jak byk jest w treści KN, że należy"

    Do obowiązków nauczyciela należy dydaktyka, czyli nauczanie- to jest jego GLOWNYM zadaniem i to ma w umowie o pracę. Przy okazji tego zadania wychowuje, i wczasie tych zajęć dydaktycznych sprawuje opiekę nad uczniem.

    A mnie oburza, że szukasz jeleni, którzy mają sprawować darmową opiekę, Jeóli chcesz opieki to powtarzam masz internat, dom dziecka , bursę,siostry zakonne, itp.jest jeden szkopuł trzeba zapłacić... (sprawdź ile kosztuje godzina pracy opiekunki
    (przypominam, nauczyciel ma płacone za pensum 18 godzin dydaktycznych , prace przygotowawcze do zajęć, biurokrację szkolną, zebrania rady itp, dochodzą 2 godziny za frajer czyli karciane, i nie ma tam słowa o opiece poza zajęciami dydaktycznymi.
    Chyba, że ma się etat na świetlicy .. to co innnego

    Chcesz opieki to zapłać !!!

    Odpowiedz
  • Plb(2014-09-30 16:12) Zgłoś naruszenie 00

    Dla Kowalskiego 7 dni roboczych to jest 27% Urlopu.

    Odpowiedz
  • Plb(2014-09-30 16:09) Zgłoś naruszenie 00

    Nie 15 a 17 dni kalendarzowych było...

    Odpowiedz
  • Plb(2014-09-30 16:08) Zgłoś naruszenie 00

    Do Olo
    Zmienisz zdanie? Chętnie popracowałbym rok z taką ilością przywilejów.
    W zeszłym roku przerwa związana z Bożym Narodzeniem w niektórych szkołach trwała od 21 grudnia do 6 stycznia - 15 dni kalendarzowych... w tym czasie ... normalny Kowalski miał 7 dni roboczych... Jak w ciągu roku uzbiera się ponad 70 dni (pracujących) wolnych od uczenia (a tak jest) to ... nie powiesz mi, że taka sytuacja nie jest dość komfortowa i nie rekompensuje z naddatkiem tych średnio 4 lekcji dziennie (3 godzin)...

    I oburza mnie postawa nauczycieli mówiący, że do ich obowiązków nie należy opieka - jak byk jest w treści KN, że należy.

    Po tonie Twojej wypowiedzi wnoszę, że mocno się zirytowałeś. Tylko cały problem jest taki, że nie masz racji w tym co piszesz. Bo ze swojego doświadczenia wiem, że jak miałem dobrze przygotowane dodatkowe zajęcia (nawet po szkole i to dosyć późno, czy w soboty) to chętnie zostawałem (w szkole podstawowej)... Teraz już nie ma takich nauczycieli - aby do domu i jak najkrócej bo dzieci są głośne... (zawsze były).

    A i bawi mnie nieraz, jak nauczyciele piszą, że musieli być w trakcie długiego weekendu na dyżurze - a ile on trwał? Każdy z nich był 8 godzin? Bo tyle trwa dzień pracy ... (Powinien, zwłaszcza jak nie uczysz). Dla was pojawienie się w szkole na 30 minut oznacza dniówkę ...

    Odpowiedz
  • olo(2014-09-30 15:38) Zgłoś naruszenie 00

    13: Anka
    Bo nauczyciele to święte krowy i chca miec wolne za friko urlop 2 miesiące i ferie to dla nygusow za mało

    To zapraszam do szkoły, do stada świętych krów "po nygusuj się" tak z rok szkolny i potem rycz,
    Zapewniam , że szybko zmienisz zdanie.

    Odpowiedz
  • Anka(2014-09-30 15:31) Zgłoś naruszenie 00

    Bo nauczyciele to święte krowy i chca miec wolne za friko urlop 2 miesiące i ferie to dla nygusow za mało

    Odpowiedz
  • Plb(2014-09-30 13:19) Zgłoś naruszenie 00

    Do olo
    Z karty nauczyciela
    Obowiązki nauczycieli

    Art. 6. Nauczyciel obowiązany jest:
    1) rzetelnie realizować zadania związane z powierzonym mu stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i OPIEKUŃCZĄ, w tym zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę;

    Więc dlaczego szkoła ma nie opiekować się dziećmi jak ich rodzice ciężko pracują? Przecież to należy do waszych obowiązków... (I szkoły...)

    Odpowiedz
  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2014-09-27 17:49) Zgłoś naruszenie 00

    Redaktor,Radwan ,kiedyś publicznie chwalił się .że zna panią Minister Oświaty ,to należy wykorzystać tą znajomość.Dodatkowe dni wolne to Nauczyciele sobie sami nie wymyślili,zostały wprowadzone do szkół zarządzeniem Ministerstwa i do czego ty człowieku ludzi namawiasz w Gazecie ,która drugi człon ma prawna, do nie respektowania prawa.Wychowawca ma obowiązek zebrania od rodziców oświadczeń jak wykorzystają oni dni wolne ,czy ich dzieci przyjdą do szkoły.Szkoła ma obowiązek zapewnienia uczniom,którzy przyjdą w tym czasie zajęć.Indolencja pana w temacie oświaty plus jakaś chorobliwa nienawiść do Nauczycieli mnie osobiście zdumiewa.

    Odpowiedz
  • Jula(2014-10-01 21:05) Zgłoś naruszenie 00

    Rok temu miałam dyżur na świetlicy 2 maja ( znajomi, którzy nie pracują w oświacie mieli z tego powodu niezły ubaw, bo wszyscy leżeli brzuchem do góry). Pierwszy i ostatni raz podczas takich moich dyżurów zostało przyprowadzone przez babcię dziecko. Trudno było pocieszyć tę dziewczynkę, której rodzice siedzieli w domu, bo jak twierdziła babcia "weekend majowy jest po to, żeby wszyscy mogli odpocząć". Bez komentarza.
    Pracuję w szkolnictwie ponad 20 lat i twierdzę, że ludzie, którzy mają naprawdę niełatwe zycie potrafią bez robienia wokół siebie szumu zadbać i o swoje dzieci, i rodzinę.Przed tymi Rodzicami chylę czoła. Najczęściej jednak najgłośniej krzyczą ci, którzy z siebie niewiele dają.

    Odpowiedz
  • jojo(2014-10-01 20:13) Zgłoś naruszenie 00

    do Plb - Twój post 15.

    "Chętnie popracowałbym rok z taką ilością przywilejów..." Panie MBA to dawaj do szkoły. Najlepiej do jakiegoś gimnazjum. Ale nie takiego gdzie wybierają samych najlepszych z najlepszymi średnimi. Tylko takiego normalnego. Popracuj rok z "tymi przywilejami" i za rok podzielisz się swoją opinią :-) No chyba, że nie dasz rady...:-) no ale te "przywileje"!

    Odpowiedz
  • xyz(2014-09-29 11:12) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciele nie znają realiów życia w Polsce po przemianie ustrojowej. Oni ciągle tkwią w poprzedniej epoce.
    Wszyscy wiedzą, że jeśli mogą odrobić dni za wolne między świętami to to robią. Jeśli nie wymagają od rodziców, aby nie przysyłali dzieci do szkoły to jest dobrze. Niestety rodzice kombinują opiekę nad dziećmi by nie narazić się kochanym nauczycielom. Wiele szkół podpiera się oświadczeniami od rodziców, że dzieci mają opiekę w dni kiedy ci muszą iść do pracy.
    DDD. Szkoła nie jest kontrolowana w te dni. Co najwyżej potem a wtedy tworzy się dokumenty o gotowości przyjęcia dzieci w w/ dniach. Nie piszcie, że jest inaczej.

    Odpowiedz
  • malbe(2014-10-01 09:55) Zgłoś naruszenie 00

    PLB - system, który proponujesz, czyli urynkowienie oświaty, nie funkcjonuje w żadnym cywilizowanym państwie. Wszędzie, gdzie dba się o edukację, zawód nauczyciela jest objęty specjalną ochroną i regulowany dokumentem na podobieństwo naszej karty nauczyciela (odsyłam do corocznego raportu Education at a Glance). Ponadto statystyki wykazują, że polscy nauczyciele cały czas są w ogonie, jeśli chodzi o zarobki i wcale nie interesuje mnie kontrargument, że "wszyscy Polacy mało zarabiają". To są twarde fakty, Ty możesz sobie oczywiście wypisywać różne bzdury, za które pewnie płacą ci samorządowcy i MEN, ale z faktami się nie dyskutuje.
    A propos tych dni wolnych - co mam robić w szkole wtedy, gdy nie ma w niej ani jednego ucznia? Siedzieć dla Twojej satysfakcji? Nowoczesne firmy odchodzą teraz narzucania obowiązku spędzania określonej ilości czasu w pracy; liczy się efektywność, jakość a nie ilość. Słyszałeś, co zaproponował ostatnio Branson?
    Jeśli usłyszę, że mam uzupełniać dokumentację, to od razu wyjaśniam - w pracy nie mam ku temu warunków (brak sprzętu, ciągle psująca się drukarka itd.), więc tym wszystkim zajmuję się w domu (robię w domu to, co powinnam robić w pracy, ale nie stwarza mi ku temu warunków samorząd, którego obowiązkiem jest zapewnienie nauczycielowi warsztatu pracy).

    Odpowiedz
  • Anka(2014-10-01 15:07) Zgłoś naruszenie 00

    Olo - jak Ci tak źle w szkole, to zmien zawód...na pewno nie zmienisz , bo wiesz , że nie dostaniesz nigdzie tyle kasy za tak małą ilośc godzin i TYLE WOLNEGO !!! A niestety dzieci w wieku wczesno szkolnym nie ma gdzie zostawić rodzic w długie weekendy, a u tych starszych tez mozna byłoby rozbudzić jakies zainteresowania, ale nauczycielem sie nie chce, mają dni wolne za które nieslusznie mają zaplacone, weźcie przykład z innych krajów np Litwa tam owszem nauczyciel moze miec taki weekend wolny ale BEZPŁATNIE

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane