Co roku mundurowi pełniący służbę m.in. w policji, czy służbie więziennej obowiązkowo przedstawiają wyżej wymienione informacje przełożonemu od spraw osobowych. Taki nakaz wynika m.in. z art. 62 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 z późn. zm.).

– Taki przymus jest od dawna krytykowany. Kwestionowane jest to, czy faktycznie powinien obejmować wszystkich funkcjonariuszy bez względu na zajmowane stanowisko – twierdzi Tomasz Krzemiński, wiceprzewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.

Jednocześnie wyjaśnia, że przepisy te zostały wprowadzone specjalnie po to, by wykluczać przypadki korupcji, czy udziału w zorganizowanych grupach przestępczych.

– Samo złożenie oświadczenia nie pomoże w walce z patologiami. Jeśli bowiem ktoś będzie chciał ukryć swoje dochody, i tak to zrobi – dodaje Tomasz Krzemiński.

Zgodnie z ustawą takie oświadczenie powinno zawierać informacje o źródłach i wysokości osiąganych przychodów. Dodatkowo trzeba ujawnić kwoty zgromadzone na rachunkach bankowych oraz posiadanych nieruchomościach. Mundurowy musi także podać swoje udziały i liczbę posiadanych akcji m.in. w spółkach prawa handlowego lub te nabyte od Skarbu Państwa. Podobne zasady obowiązują także m.in. funkcjonariuszy więziennictwa. Określa to art. 161 ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz.U. nr 79, poz. 523 z późn. zm.).